Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Poetycki świat Urszuli Kozioł


Fot Mariusz Kubik

Była poetką, prozaiczką, eseistką i felietonistką, pisała także sztuki teatralne. Poza tym przez kilka dekad prowadziła dział poetycki w miesięczniku „Odra” we Wrocławiu. Należała do plejady wybitnych poetek, które w drugiej połowie XX wieku nadawały ton polskiej literaturze,   takich jak: Wisława Szymborska, Anna Kamieńska, Julia Hartwig, Krystyna Miłobędzka, Ewa Lipska czy Joanna Pollakówna.

Wiersze Urszuli Kozioł weszły do kanonu najwybitniejszych dzieł liryki. Cieszyła się uznaniem nie tylko literaturoznawców, ale także czytelników. Urodziła się dziewięćdziesiąt pięć lat temu, 20 czerwca 1931 roku w Rakówce koło Biłgoraja, zmarła niespełna rok temu 20 lipca 2025 roku we Wrocławiu i tam została pochowana na cmentarzu św. Wawrzyńca.

Przyznano jej wiele prestiżowych wyróżnień. Już w latach sześćdziesiątych XX wieku została uhonorowana  kilkoma nagrodami: im. Władysława Broniewskiego, im. Stanisława Piętaka, Fundacji im. Kościelskich, a także Miasta Wrocławia. Ponadto Klub Studentów Wybrzeża „Żak” przyznał jej nagrodę poetycką Pióro. Najważniejsze nagrody przyszły jednak dopiero pod koniec XX wieku. Były wśród nich także wyróżnienia zagraniczne: Złoty Centaur w Salsomaggiore, Nagroda Dolnej Saksonii, poza tym Nagroda Kulturalna Śląska oraz Nagroda Polskiego PEN Clubu. W XXI wieku pisarkę wyróżniono Nagrodą im. Josepha von Eichendorffa, Nagrodą Poetycką Silesius, Nagrodą Literacką m.st. Warszawy, Nagrodą im. Kazimierza Hoffmana „Kos”. W roku 2003 Uniwersytet Wrocławski nadał jej tytuł doktora honoris causa, zaś miasta Wrocław i Biłgoraj przyznały poetce honorowe obywatelstwa. Na rok przed śmiercią Urszula Kozioł odebrała w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego Nagrodę Nike za zbiór wierszy Raptularz.

Jak już wspomniano, jej twórczość doceniali literaturoznawcy, lecz także krytycy oraz koleżanki i koledzy po piórze. Książki Urszuli Kozioł z uznaniem omawiali: Julian Przyboś i Czesław Miłosz, Jacek Trznadel i Henryk Bereza, Ryszard Matuszewski i Jerzy Kwiatkowski, Jan Pieszczachowicz i Jacek Łukasiewicz, Stanisław Barańczak i Iwona Smolka, a w ostatnich latach – Marek Zaleski i Sergiusz Sterna-Wachowiak, Adriana Szymańska i Krystyna Rodowska. A przecież w latach 1972–2022, czyli przez pół wieku pracowała Kozioł w redakcji „Odry” i dzięki niej na łamach tego miesięcznika ukazywały się wiersze poetek i poetów różnych pokoleń, reprezentujące najrozmaitsze konwencje stylistyczne. Trzeba przy okazji dodać, że w „Odrze” drukowała systematycznie felietony z cyklu „Z Poczekalni”, które potem ukazały się w formie książkowej.

Dzieciństwo spędziła na wsi pod Biłgorajem, do liceum chodziła w Zamościu, po maturze podjęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. W czasie studiów zadebiutowała wierszami na łamach „Gazety Robotniczej”, z którą jako autorka związana była w latach 1953–1958. Po studiach przeprowadziła się z Wrocławia do Bystrzycy Kłodzkiej i tam pracowała jako nauczycielka w szkole średniej. W 1956 roku wróciła jednak do Wrocławia, podjęła pracę w czasopiśmie „Poglądy” i w roku 1957 wydała pierwszy tomik Gumowe klocki, zaś w 1963 zbiór wierszy W rytmie korzeni. Z czasem zaczęła się wypowiadać także w prozie. Rok 1964 przyniósł – kilka razy potem wznawianą – opowieść o dorastaniu Postoje pamięci, natomiast rok 1971 – nowatorską pod względem formalnym powieść Ptaki na myśli.

Poezji oczywiście nie zaniedbywała, czego znakomitym przykładem są ogłoszone w latach 1965 i 1967 tomiki Smuga i promień oraz Lista obecności. W roku 1969 w ekskluzywnej Bibliotece Poetów Ludowej Spółdzielni Wydawniczej wyszły jej Poezje wybrane, opatrzone odautorskim wstępem, w którym Urszula Kozioł w finezyjny sposób przedstawiła swój program artystyczny. Poetka publikowała wówczas we „Współczesności”, w „Tygodniku Kulturalnym”, w „Poezji”, a od 1958 – także w „Odrze” i w „Twórczości”. Uczyła języka polskiego w liceach i technikach we Wrocławiu. W roku 1965 objęła funkcję dyrektorki Wrocławskiego Ośrodka Kultury, a w 1970 podjęła współpracę ze Studenckim Teatrem „Kalambur”, założonym przez Bogusława Litwińca. Historycy literatury zaliczyli ją do grona czołowych przedstawicieli pokolenia ’56, zwanego również pokoleniem „Współczesności”, obok, m.in.: Haliny Poświatowskiej i Ludmiły Marjańskiej, Andrzeja Bursy i Stanisława Grochowiaka, Tadeusza Nowaka i Marka Nowakowskiego.

W 1963 roku wstąpiła do Związku Literatów Polskich. Z czasem powierzono jej opiekę nad Kołem Młodych przy ZLP we Wrocławiu. W roku 1971 przyjęto pisarkę do Polskiego PEN Clubu. Nie uchylała się od aktywnego uczestnictwa w życiu społeczności literackiej. W latach siedemdziesiątych była prezeską wrocławskiego oddziału ZLP, a w 1978 roku znalazła się też w składzie Zarządu Głównego ZLP, w którym działała aż do rozwiązania Związku w stanie wojennym. W roku 1989 współzakładała Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. Jako autorka pracowała niezwykle systematycznie. Oprócz świetnie przyjętych zbiorów poezji, wśród nich: W rytmie słońca czy Żalnik, ogłosiła zbiór opowiadań Noli me tangere, a oprócz tego kilka utworów scenicznych i słuchowisk radiowych: Gonitwy, Biało i duszno, Narada familijna, Weekend. W 1982 roku wyszedł nawet zbiór jej dramatów Trzy światy. Pisała także dla dzieci i młodzieży. Teatr „Kalambur” wystawił Króla malowanego oraz Sportolino, czyli jak Rzempoła ze szwagrem Pitołą stracha przydybali, Teatr im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku sztukę Podwórkowcy, zaś Teatr Marcinek w Poznaniu sztukę Magiczne imię.

Liryka Urszuli Kozioł intrygowała i fascynuje nadal z jednej strony refleksyjnością, by nie powiedzieć filozoficznością, a z drugiej sferą poznawczą. Poetka opisywała Polskę w czasie stanu wojennego, ale i Polskę zmieniającą się pod względem politycznym po roku 1989, a także świat, po którym chętnie podróżowała – już to do USA, już to do Włoch czy Francji, do Belgii czy krajów byłej Jugosławii. W tych podróżach towarzyszył jej Feliks Przybylak (1933–2010), za którego wyszła w roku 1960, profesor germanistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, tłumacz Immanuela Kanta i Ludwiga Wittgensteina, Clemensa Brentano i Roberta Musila oraz Paula Celana. Świadectwo tych podróży czytelnik może znaleźć w zbiorach wydanych na przełomie XX i XXI wieku, takich jak: Postoje słowa, Wielka pauza czy W płynnym stanie oraz Supliki, Przelotem i Horrendum.

Po śmierci męża poetka poświęciła mu wiele wierszy, jakie znalazły się w ostatnich zbiorach, które można uznać za jej szczytowe osiągnięcia twórcze: Klangor, Ucieczki oraz Znikopis. Dwa ostatnie tomiki z lat 2022–2023 Momenty i Raptularz stanowią poetycki testament Urszuli Kozioł, jej artystyczne, ale przecież również egzystencjalne przesłanie. Zanim jednak powstały wiersze składające się na pięć ostatnich książek tej autorki, w roku 2011 zdecydowała się ona wydać potężną, liczącą ponad siedemset stron, księgę zatytułowaną Fuga. Zamieściła w niej  wiersze powstałe w latach 1955–2010, które dokumentują drogę życiową i poetycką pisarki, a jednocześnie pokazują artystyczne przemiany jej twórczości. Jednym z ostatnich wierszy owej księgi jest godny uważnej lektury Przeciąg.

Wybrane książki Urszuli Kozioł są dostępne w POLONIE.