Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Poeta i żołnierz Jakub Jasiński


Żołnierz, oficer, wychowanek Szkoły Rycerskiej i Korpusu Kadetów, uczestnik wojny polsko-rosyjskiej oraz insurekcji kościuszkowskiej. Odznaczony złotym krzyżem Virtuti Militari. A także poeta, autor takich wierszy jak: Do Stefana Batorego, Na wzrost Warszawy czy Do przyjaciela, ale też poematu Sprzeczki. Jakub Jasiński urodził się dwieście sześćdziesiąt pięć lat temu, 24 lipca 1761 roku w Wielkopolsce, we wsi Węglewo, leżącej nieopodal miasteczka Pyzdry. Zginął 4 listopada 1794 roku podczas oblężenia warszawskiej Pragi. Miał wówczas zaledwie trzydzieści trzy lata. Jego twórczość literacka długo czekała na odkrycie. W roku 1950 poświęconą mu broszurę zatytułowaną Jakub Jasiński poeta-jakobin ogłosił Zdzisław Libera, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Przyszły żołnierz i pisarz wychowywał się w Wieluniu nad Notecią, w majątku rodziny Sapiehów. Z uwagi na to, że jego ojciec Paweł był oficerem chorągwi sapieżyńskiej, Sapiehowie wspierali finansowo rozwój i kształcenie młodego Jakuba, który w 1773 roku został przyjęty do Szkoły Rycerskiej, gdzie zdobywał wiedzę i wojskowe szlify aż do roku 1781. Jak zaakcentował Ignacy Chrzanowski, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego: „Była to pierwsza świecka i pierwsza państwowa szkoła w Polsce. Uczono w niej nie tylko wojskowości, ale i miłości ojczyzny, toteż jej wychowańcy wykształcili się nie tylko na dobrych oficerów, ale i na gorących patriotów: tutaj to pobierali nauki Kościuszko, Jasiński, Kniaziewicz, Niemcewicz, Fiszer, Sowiński, Mokronowski i inni bojownicy wolności”.

Dwa lata później, czyli w 1783 roku wstąpił do 4 brygady Korpusu Kadetów w stopniu podbrygadiera. W latach 1784–1787 był prywatnym nauczycielem dzieci Piotra Potockiego, w związku z czym z Warszawy przeniósł się do wsi Boćki na Podlasiu, skąd wraz z wychowankami wielokrotnie wracał do Warszawy. Niestety, posadę tę stracił, gdy rodzina Potockich oskarżyła go o wolnomyślicielstwo i zbyt tolerancyjne metody wychowawcze. Jasiński wrócił wówczas do Korpusu Kadetów i w roku 1789 awansował do stopnia brygadiera, natomiast rok później przyznano mu stopień podpułkownika i powierzono komendę Korpusu Kadetów. W 1792 był już pułkownikiem. Wziął udział w wojnie z Rosją, wykazał się męstwem, za co został odznaczony złotym krzyżem Virtuti Militari. Potem związał się z konfederacją targowicką (chciał pozostać wierny złożonej przysiędze oficerskiej), dla której pracował w komisji kontroli komisariatu wojennego oraz w Litewskiej Komisji Wojskowej. Uczestniczył w obradach Sejmu Grodzieńskiego w 1793 roku. W tym czasie opublikował w Lipsku (co ciekawe, na druku widnieje Grodno jako miejsce wydania) – jednak nie pod nazwiskiem, lecz anonimowo – wiersz zatytułowany Do exulantów polskich o stałości. Co ciekawe, przez długie lata autorstwo tego utworu przypisywano Julianowi Ursynowi Niemcewiczowi.

Z czasem przeciwstawił się targowicy i dzięki rekomendacji Piotra Grossmaniego (zwanego także Grozmanim), szambelana dworu króla Stanisława Augusta, przystąpił do sprzysiężenia wojskowego zwalczającego targowicę. Podczas insurekcji kościuszkowskiej był dowódcą powstania w Wilnie i po zajęciu miasta objął funkcję komendanta, a ponadto został członkiem Rady Najwyższej Wielkiego Księstwa Litewskiego. O tym okresie jego życia historyk literatury Juliusz Kleiner napisał: „Do grona solidaryzujących się z jakobinami należał jeden z bohaterów roku Kościuszkowskiego, Jakub Jasiński, ten, który w roku 1794 wszczął powstanie w Wilnie i przez Kościuszkę zamianowany został generałem, a niebawem poległ na okopach Pragi”. I jeszcze: „Znany poprzednio jako autor swawolnych piosenek, idący torami poezji żartobliwej i satyrycznej, «heroikomicznej», przekonania swe, wrogie monarchistom, ostro wyrażał Wierszem w czasie obchodzonej żałoby przez dwór polski po Ludwika XVI, a żar rewolucyjnego patriotyzmu bojowego tuż przed powstaniem odezwą Do narodu”.

Inny historyk literatury Julian Krzyżanowski przypominał, że Jasiński był sławiony jako wzór poety politycznego przez Cypriana Godebskiego, pułkownika Wojska Polskiego, członka Towarzystwa Przyjaciół Nauk i redaktora „Zabaw Przyjemnych i Pożytecznych”, lecz co najważniejsze: „Jako poeta, Jasiński, częściowo tylko odpowiadał ideałowi określanemu wyrazami «bard» lub «wieszcz». Młody oficer w swych gładkich i bezpretensjonalnych rymach dawał upust temperamentowi środowiska oficerskiego, w którym się obracał, pisywał więc swawolne wierszyki, z których najprzyzwoitszy (Chciało się Zosi jagódek), stał się piosenką popularną, żywą do dzisiaj, gdy inne jego utwory, poematy heroikomiczne, uległy słusznemu skądinąd zapomnieniu”.

Podczas insurekcji publikował na łamach „Gazety Narodowej Wileńskiej” utwory oryginalne i polityczne, w tym głośną Odezwę do Rosjan. Niestety, w maju 1794 roku naczelnik Kościuszko posądził go o propagowanie idei separatyzmu litewskiego, a także o jakobinizm. Jego władza wojskowa została ograniczona do Korpusu Inżynierów. Gdy zrzekł się i tego przywileju, skierowany został do Warszawy i objął dowództwo armii nadnarwiańskiej, jednak atmosfera wokół niego nie była dobra, więc podał się do dymisji. A jednak we wrześniu na czele dywizji litewskiej brał udział w obronie Warszawy i został powołany w skład Zgromadzenia na Utrzymanie Rewolucji i Aktu Krakowskiego. Kilka tygodni później zginął. Pozostawił po sobie teksty polityczne, wiersze żartobliwe i okolicznościowe, ponadto bajki, takie jak: Polak i Turczyn, Sztukmistrze czy Pająk i jedwabnik oraz specjalistyczny tekst prozą O wojsku.

Wspomniany wcześniej Zdzisław Libera skonstatował, że Jakub Jasiński: „zasłynął przede wszystkim jako twórca trzech wierszy patriotycznych i rewolucyjnych, które okryły go sławą poety-jakobina”. Utwory te to: Do exulantów polskich o stałości, Wiersz w czasie obchodzonej żałoby przez dwór polski po Ludwika XVI oraz Do narodu. „Wymienione tu wiersze – pisał Libera – należą do liryki obywatelskiej, która łączy cechy patriotyzmu z głębokim zaangażowaniem społecznym. Znamionuje je prostota języka, ale i siła wyrazu płynąca z przekonania, że walka o słuszną sprawę stanowi wartość nie do obalenia. Stąd bierze się ton imperatywny, stąd moralne prawo do patetycznego wołania do czynu zbrojnego”. W roku 1836 Adam Mickiewicz stworzył w języku francuskim dramat Jacques Jasiński ou les deux Polognes (Jakub Jasiński albo dwie Polski), do którego Jarosław Marek Rymkiewicz nawiązał w roku 2010 w szkicu Czego uczy nas Adam Mickiewicz?