Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Klucz do twórczości Jana Kasprowicza


Jeden z najważniejszych pisarzy Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego. Twórca uprawiający niemal wszystkie gatunki literackie: poezję, prozę, dramat, ale także eseistykę oraz sztukę przekładu. Tłumaczył z kilku języków utwory: Ajschylosa, Eurypidesa, Szekspira, Goethego, Schillera, Marlowe’a, Byrona, Wilde’a, Shelleya, Browninga, ale również Maeterlincka, d’Annunzia, Kiplinga, Ibsena, Tagorego. Co więcej, przekładał – napisane przez Adama Mickiewicza po francusku – dramaty Konfederaci barscy oraz Jakub Jasiński czyli Dwie Polski. Jan Kasprowicz zmarł sto lat temu, 1 sierpnia 1926 roku na Harendzie. Pochowano go na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem, lecz w roku 1933 trumnę ze zwłokami przeniesiono do mauzoleum specjalnie wybudowanego obok jego domu na zakopiańskiej Harendzie.

O jego biografii pisałem szczegółowo niespełna rok temu z okazji sto sześćdziesiątej piątej rocznicy urodzin, teraz chciałbym skupić się na jego twórczości literackiej. Jak dzisiaj czytać Kasprowicza? Co czytać? Co wybrać do lektury w pierwszej kolejności? Klucza do twórczości tego poety postanowiłem poszukać w poświęconych mu dziełach literaturoznawczych autorstwa najświetniejszych historyków naszego piśmiennictwa artystycznego i im chciałbym oddać głos. Monografista Młodej Polski Artur Hutnikiewicz poleca zbiór wierszy Krzak dzikiej roży z 1898 roku. Otóż: „Przyroda jest tu […] motywem skupiającym materią liryczną tomu, ale jej ujęcie i określenie wzajemnego stosunku między nią a wypowiadającym się w tych wierszach podmiotem uległo dalszemu pogłębieniu i wyrównaniu. Natura staje się obrazem harmonii świata, źródłem uciszenia, nieskończonym objawianiem się piękna, które godzi z życiem i zespala wykluczające się na pozór dysonanse i przeciwieństwa w doskonałość odwiecznego porządku. W tomie tym ujawniła się też z absolutną dojrzałością poetyka symbolizmu i impresjonizmu, stwarzając jedno z najwspanialszych arcydzieł modernizmu polskiego. Doskonałe jest tu zwłaszcza idealne zharmonizowanie w obrazowaniu poetyckim funkcji symbolicznych i przedmiotowych. Przejmująca sugestywność symbolów życia i śmierci w obrazie tulącej się do skalnych złomów krzaka dzikiej róży i powalonej burzą, próchniejącej limby, nie przeszkodziła zupełnie doskonałemu wykończeniu czysto malarskich wartości obrazu, impresjonistycznie traktowanych walorów kolorystycznych, świetlnych i przestrzennych”.

Stefan Kołaczkowski, autor rozprawy Twórczość Jana Kasprowicza z 1924 roku, a zatem ogłoszonej jeszcze za życia poety, zwracał uwagę na tomik Ballada o słoneczniku i inne nowe poezje z roku 1908: „Począwszy od wiersza Miłości niech pełne będą twe usta, a skończywszy na najwyższym tonie w wierszu Savitri, miłość przepaja treścią swą wszystkie niemal utwory. Drogi krzyżowe, Kordecki, W rocznicę Mickiewiczowską i szereg innych, są apoteozą bohaterstwa i poświęcenia. Wszystkie motywy poezji Kasprowiczowskiej, wyrażające podświadomie postawy religijne poety: motyw dążenia, motyw obcowania z istotą bytu, zbożną część dla «tajemnicy wcieleń», lęki metafizyczne, upojenia mistyczne łaską zbliżeń się i zetknięć z istotą bytu, historię walk i zmagań moralnych wszystko znajdziemy tutaj. Od pełnych prostoty i rozrzewnień   wierszy Z opłatkiem, Czego by  życzyć wam, Sierotka aż do głębokich uniesień w wierszach Procesja, Dzień Matki Boskiej Anielskiej – jest tu cała skala przeżyć i nastrojów religijnych i moralnych”.

Juliusz Kleiner uwagę badawczą skupił na zbiorach Ginącemu światu (1902) i Hymny (1921). Akcentował: „Na równie z Wyspiańskim mocą twardą się odróżniał od pokolenia słabych nerwowców, a jeżeli twórca Wesela czuł na sobie brzemię odpowiedzialności za los narodu, poeta Hymnów czuł brzemię losów ludzkości całej. Obok na wskroś historycznej, sprawami narodu opętanej psychiki krakowskiego dramaturga-inteligenta staje się w uniwersalistycznym rozprzestrzenieniu i wyolbrzymieniu typowa psychika chłopska, obca świadomości historycznej, rdzenną polskość zawdzięczająca nie udziałowi w historii, lecz wiekowemu związkowi z ziemią, znająca jedną tylko tradycję: kościelną, religijną, biblijną”.

Co więcej: „Bywa ta poezja buntem, bluźnierstwem – ale w swej istocie jest zawsze religijna. W kościele wiejskim, wśród woni ziół i kadzideł, wobec blasku monstrancji ustalił się na zawsze najgłębszy ton duchowy poety. Mógł on wątpić, przeczyć (przeszedł przez okres materializmu i sceptycyzmu); nie mógł odsunąć od siebie realności sfer religijnych. Czuł ją w katolicyzmie, i w myśli indyjskiej, i w wierzeniach staroperskich. Czuł ją z namiętnością ludzi średniowiecza, których grozą napełniał szatan, grzech i śmierć. Ogarniając zaś najwyższe zagadnienie bytu, zachował im konkretność i prostotę”.

Inny z naszych największych dziejopisów polskiej literatury Julian Krzyżanowski dla odmiany przyjrzał się bliżej dramaturgii tego autora: „Pomijając dzieła Kasprowicza dramatyczne, z których każde wprowadzało do literatury coś nowego, a więc Bunt Napierskiego, pierwsza próba dramatu historycznego z życia chłopa, a więc Uczta Herodiady, pierwsza u nas próba nowoczesnego misterium czy wreszcie Marchołt gruby a sprośny, analogiczna próba moralitetu, znaczenie poety ustalić można w dwu przynajmniej dziedzinach. Gdy się więc weźmie pod uwagę pompatyczny program Przybyszewskiego, to za jedynego pisarza, który zasady tego programu w życie wprowadził, po swojemu oczywiście, był właśnie Kasprowicz”. Oczywiście Krzyżanowski był także uważny wobec liryki Kasprowicza: „Równocześnie zaś poeta, który w przekładach swych zetknął się praktycznie z niezwykle trudnymi sprawami związanymi z formą wiersza i trudności te usiłował przezwyciężyć, zaważył znacznie i twórczo na dziejach wiersza polskiego. On tedy okazał się w poemacie Miłość mistrzem wiersza białego, którym posługiwał się również w hymnach Ginącemu światu, on wreszcie w Księdze ubogich zastosował wiersz przyciskowy (toniczny) i narzucił całemu pokoleniu następnemu”.

Jak wiadomo Kasprowicz z powodzeniem uprawiał nie tylko poezję wierszem, lecz również prozę poetycką, czego wybitnym przykładem jest tom O bohaterskim koniu i walącym się domu. Jan Józef Lipski, autor dwutomowego dzieła Twórczość Jana Kasprowicza w latach 18781891 oraz Twórczość Jana Kasprowicza w latach 1891–1906, a ponadto edytor tego cyklu, przypomniał, że w utworze tym pisarz zdobył się na „kompletną rewolucję środków wyrazu”. Stąd: „ostry kontrast między Hymnami a tomem O bohaterskim koniu i walącym się domu, łatwiej narzucający się uwadze czytelnika niż ich podobieństwo, które wynika ze wspólnej – mimo różnic ujęcia i postawy – problematyki”. Ponadto:  „Walący się dom – to bardzo komunikatywny symbol kryzysu wartości moralnych; bohaterski koń – to niemniej komunikatywny symbol rzeczywistej funkcji imponderabiliów w świecie”.

Lipski twierdzi dalej: „Racjonalizm Ballady o bohaterskim koniu i innych utworów zbioru ostro kontrastuje z wizyjną mistyką Hymnów. Nie jest to w dodatku maksymalistyczny, śmiały w konstrukcjach racjonalizm kartezjański – ale raczej ów racjonalizm pozytywistyczny, nierozerwalnie złączony z empiryzmem, racjonalizm, który z przekornym upodobaniem poddaje weryfikacji najefektowniejsze twierdzenia i supozycje. W sztuce jest on zwykle źródłem sarkastycznego poczucia humoru, operującego kontrastem wielkiej (lub za wielką podawanej) idei – i nędznego szczegółu, błahego faktu […]. Racjonalizm tego rodzaju ma obok swej treści filozoficznej, epistemologicznej, metodologicznej – jeszcze treść inną: w życiu społecznym, publicystyce, itp. Odznacza się pewnymi prawidłowymi konsekwencjami, wśród których najistotniejszą jest postawa antymitotwórcza, tj. poddawanie przekornej konfrontacji z życiem, z faktami – wielkich haseł, obiegowych stereotypów, ideologii rządzącej umysłami, wykrywanie ich magicznej, utylitarnej, stabilizacyjnej lub temu podobnej genezy i funkcji”.

W materię tego dzieła badacz wczytał się nie tylko wnikliwie, ale i szeroko – w kontekście pozostałego dorobku tego pisarza. Sformułował konkluzję: „W ten sposób przede wszystkim dochodzi do głosu Kasprowiczowski sceptycyzm, z taką siłą zaprezentowany właśnie w tomie O bohaterskim koniu i walącym się domie – i nigdzie chyba poza tym w jego twórczości, a w każdym razie nigdzie tak wyraźnie i nigdy tak świadomie. Kasprowicz, autor Chrystusa, Hymnów i wielu innych utworów wcześniejszego okresu swej twórczości, z wielką ostrością zdawał sobie sprawę z tragicznego rozdźwięku między sferą bliskich mu emocjonalnie wartości etycznych – a rzeczywistością”.

Książki Jana Kasprowicza są dostępne w POLONIE.

O drodze życiowej i twórczej Jana Kasprowicz czytaj w POLONIE.