Jerzy Hulewicz, starszy brat Witolda Hulewicza – rozstrzelanego przez hitlerowców w Palmirach 12 czerwca 1941 roku – zmarł niedługo po nim, 1 lipca tego samego roku, w Warszawie. Przyczyną śmierci był atak serca. Miał pięćdziesiąt pięć lat. Był wydawcą i redaktorem, powieściopisarzem i nowelistą, dramaturgiem i eseistą, ale także malarzem i grafikiem. Do jego najbardziej udanych utworów należą: dramaty Kain oraz Bolesław Śmiały, powieści Córa Oxymoronu oraz Szaruga, poza tym Dialogi estetyczne, a ponadto Egoeimi, utwór opatrzony podwójnym podtytułem: O ewangeljey Jezu Christa według spisania Janowego. Rzecz w duchu uyźrzana.

Znawczyni literatury okresu dwudziestolecia międzywojennego Alina Brodzka o utworze tym, opublikowanym w roku 1921 i rok później wznowionym, skonstatowała, że to tekst naśladowczo stylizowany: „W kręgu promieniowania Ewangelii – wielkiego kanonu wypowiedzi parabolicznej, profetycznej i oratorskiej, własny komentarz Hulewicza uzyskuje zborność gatunkową i językową, ale jest to zborność zapożyczona, wynikająca ze stylizacji bez dystansu”. Równie krytycznie odniosła się Brodzka do prozy tego autora, czyli do Kraterów, Dziejów Utana i Cór Oxymoronu: „ów lęk o zagładę wartości duchowych, które ma zniszczyć doszczętnie pragmatyzm materialnej cywilizacji – zostaje pozbawiony bezpośredniego oparcia w naśladowanym wzorze. I wówczas okazuje się, że abstrakcyjny absolutyzm Hulewicza, czysta negatywność jego autentycznego niepokoju, nie stwarza szans powstania samoistnego języka, samodzielnej poetyki”. Co więcej: „Kontynuowany w narracji fabularnej, patetyczny styl paraboli, oratorski wykład zasad teozofii, wchodzi w niezamierzony konflikt z traktowanymi śmiertelnie serio sytuacjami sentymentalno-salonowymi, z elementami intrygi awanturniczej, ze scenerią banalnie obyczajową, mimo prób jej odrealnienia przez niedookreślenie miejsca i czasu. Nie powiodło się ambitne dążenie do zbudowania powieści-misterium, w której akcja pełniłaby rolę przykładu ludzkiego losu”. Cóż, twórcze ambicje Jerzy Hulewicz miał ogromne, na ich realizację prawdopodobnie nie starczyło talentu. W każdym razie, warto przyjrzeć się jego drodze życiowej i twórczej.

Uczył się w miasteczku Trzemeszno nieopodal Gniezna, a następnie we Lwowie. Po zdaniu matury studiował literaturę na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz od 1904 roku – malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie u Jana Stanisławskiego. W roku 1907 wyjechał do Paryża, gdzie kontynuował studia malarskie, zaś w 1913 przeniósł się do Monachium. W roku 1910, po śmierci ojca, przejął majątek Kościanki, do którego przyjeżdżał Stanisław Przybyszewski. Jerzy Hulewicz darzył go przyjaźnią i nawiązał z nim współpracę artystyczną. Dużo malował i rysował, swoje prace wystawiał nie tylko w kraju, lecz także za granicą. Projektował ekslibrysy m.in. dla Kazimierza Chłędowskiego i Daniela Kęszyckiego. Przygotowywał mające patriotyczny wydźwięk grafiki, wykorzystywane na pocztówkach publikowanych przez Drukarnię św. Wojciecha w Poznaniu, takie jak: Z dymem pożarów, Na tułaczce, Bezdomni, Uchodźcy, Wśród zamieci.

W wieku dwudziestu czterech lat wydał pierwszą książkę, mianowicie Dialogi estetyczne. Administrowanie rodzinnym majątkiem nie przeszkadzało mu w uprawianiu twórczości plastycznej i literackiej, a nadto edytorskiej. W roku 1916 założył w Poznaniu Spółkę Wydawniczą „Ostoja” i kierował nią do 1922 roku. Opublikował Genezis z ducha Juliusza Słowackiego ze swoimi drzeworytami. Wykonał także drzeworyty do Kantyczki rosistej Emila Zegadłowicza. W 1917 roku wspólnie ze Stanisławem Przybyszewskim założył dwutygodnik „Zdrój”, zaś w 1918 wziął czyny udział w powstaniu wielkopolskim. Jako twórcy blisko mu było do ekspresjonizmu, nic więc dziwnego, że w krótkim czasie stał się „Zdrój” główną trybuną naszych ekspresjonistów, jednak na łamach tego dwutygodnika pojawiały się też utwory takich autorów jak: Kazimierz Przerwa Tetmajer, Jan Lemański, Jan Lorentowicz czy Artur Oppman. „Zdrój” przygotował nawet specjalny numer poświęcony grupie artystycznej Bunt, w którym znalazły się teksty i prace m.in. Augusta Zamoyskiego, Władysława Skotarka, Małgorzaty i Stanisława Kubickich oraz samego Hulewicza. Po ukazaniu się tego numeru Przybyszewski na znak protestu opuścił redakcję. Nie był mu w smak wiersz Adama Bederskiego Czytelniku pobożny, uderzający w artystowski program Młodej Polski, a więc poniekąd także w samego Przybyszewskiego.

Na łamach „Zdroju” ogłosił Jerzy Hulewicz szereg swoich utworów: w 1918 roku opowieść Samskâra, w 1920 trzyaktowy dramat Kain, dramat w jednym akcie Śluby ziemi oraz tragedię Bolesław Śmiały, natomiast w roku 1921 „bajkę dramatyczną” zatytułowaną Wiano oraz dzieło Aruna, opatrzone podtytułem „Dramatu zjawy trzy”. Ten ostatni utwór w roku 1925 doczekał się inscenizacji na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Część wyżej wymienionych utworów doczekała się również edycji książkowych.

Dramaturgię Hulewicza poddał po latach analizie Jerzy Kwiatkowski. Stwierdził, że reprezentował on „ekspresjonizm w odmianie spirytualistyczno- czy nawet okultystyczno-moralistycznej”. Za najwybitniejsza sztukę krytyk uznał „symboliczno-alegorycznego” Kaina implikującego: „teatr wizyjno-monumentalny; scenografię podkreślającą z jednej strony umowność, z drugiej uniwersalność i mityczną ponadczasowość toczącej się akcji (Ziemia – Niebo); grę aktorską opartą na hieratycznym geście, daleką od realizmu psychologicznego”. Koniec końców, konkludował Kwiatkowski, sztuka Hulewicza: „stanowiła najbardziej skrajny przejaw ekspresjonistycznej religii ducha walczącego z materią i dążącego wzwyż – z bezwzględnością, która przywodzi na myśl Króla-Ducha Słowackiego”. Badacz zwrócił uwagę ponadto na sztukę Joachim Achim, której tytułowy bohater to „XVI-wieczny alchemik padający ofiarą prześladowania ze strony Kościoła. Motyw buntu przeciw oficjalnej religii nabiera tu najsilniejszych w całym tym nurcie gwałtownie antyklerykalnych akcentów. Jednocześnie – w dramacie tym dokonuje się pewien zwrot ku realizmowi, połączony z odejściem od wizyjności i ambicji nowatorskich”.

Z czasem dramat porzucił Hulewicz dla prozy beletrystycznej. W roku 1928 ogłosił powieść Kratery, a w 1928 tom opowiadań Dzieje Utana. Lata 1926–1936 spędził na Wołyniu, gdzie w okolicach miasta Ołyka sprawował posadę administratora majątku rodziny Radziwiłłów. W 1936 roku ukazała się powieść Córa Oxymoronu i jej autor przeprowadził się do Warszawy. W roku 1938 opublikował powieść Szaruga oraz część drugą tej powieści noszącą tytuł Czarna fala. Pracował jako redaktor „Kuriera Porannego” oraz „Zwierciadła”. Założył prywatną szkołę malarstwa.

Pochowany został na cmentarzu na Powązkach w Warszawie. Warto przypomnieć, że oprócz Witolda miał jeszcze Jerzy Hulewicz dwóch braci. Bohdan (1888–1968) był pułkownikiem piechoty Wojska Polskiego, kawalerem Orderu Virtuti Militari, natomiast Wacław (1891–1985) kapitanem Wojska Polskiego, odznaczonym krzyżem kawalerskim i oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a także Krzyżem Walecznych. Książki Jerzego Hulewicza oraz związane z nim materiały są dostępne w POLONIE.
