Jedni uważają, że jest przede wszystkim malarką, inni – że nade wszystko pisarką. Trzeba jednak mieć na uwadze, że Ewa Kuryluk jest nie tylko i malarką, i pisarką, ale że jako pisarka uprawia najróżniejsze rodzaje i gatunki: ma na swoim koncie powieści, zbiory wierszy, a także tomy szkiców o literaturze i sztukach pięknych. Artystka świętuje właśnie osiemdziesiąte urodziny. Jej obrazy znajdują się w czołowych muzeach i galeriach w Polsce i na świecie. Do jej najznakomitszych książek należą: powieści Goldi i Feluni, zbiór esejów Wiedeńska apokalipsa, a także zbiory wierszy Kontur i Pani Anima.

Na świat przyszła w Krakowie 5 maja 1946 roku w literackiej rodzinie. Jej matka Maria Kohany była tłumaczką, natomiast ojciec Karol Kuryluk – redaktorem przedwojennych „Sygnałów” i powojennego „Odrodzenia”, ale też dyplomatą, ministrem kultury i sztuki, dyrektorem Państwowego Wydawnictwa Naukowego. Szkołę średnią ukończyła w Wiedniu w 1964 roku, następnie podjęła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, a także na uniwersytecie w Urbino. Studia z zakresu historii sztuki zaczęła na Uniwersytecie Jagiellońskim w roku 1970, a w 1973 zadebiutowała na łamach miesięcznika „Twórczość” szkicem o poezji Georga Trakla Jesienny świat. Trzy lata później – również w „Twórczości” – pojawiła się jako poetka. Trakl – obok Hugo von Hofmannsthala, Gustava Klimta i Egona Schielego – jest bohaterem jej debiutanckiej książki Wiedeńska apokalipsa (1974). W następnych latach Kuryluk wydała książkę o angielskim grafiku Aubreyu Beardsleyu Salome albo o rozkoszy, tom esejów o sztuce nowoczesnej Hiperrealizm – Nowy Realizm oraz tomik poezji Kontur.

W roku 1977 artystka przeprowadziła się do Londynu, rok później przyjęto ją do Association Internationale des Critiques d’Art, a w 1979 – do Association Internationale des Arts Plastiques, natomiast w 1980 została członkinią Polskiego PEN Clubu. Europa stała się dla niej za mała, a szukając twórczej przestrzeni w roku 1981 przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie nie tylko malowała, lecz także zaczęła pisać po angielsku. Powstały wtedy takie dzieła, jak: Salome and Judas in the cave of sex oraz Veronica and her cloth. History, symbolism and structure of a „true” image oraz opowieści Century 21 i Grand Hotel Oriental. W 1983 roku wstąpiła do Amerykańskiego PEN Clubu. Pisząc, rysowała, malowała, tworzyła instalacje plastyczne.

W latach osiemdziesiątych ogłosiła tomik wierszy Pani Anima oraz zbiór esejów Podróż do granic sztuki. We wstępie do tej książki wyznała: „Podróżą o niewiadomej destynacji jest tworzenie sztuki. Ruszając przed siebie, artysta często odnajduje się w przeszłości i czerpie siły z wiary w dawny mit – obumarły dla ogółu, a przezeń ożywiony. Ścieżka artysty winna skrzyżować się z torem widza, słuchacza, czytelnika. Moja antena nastawiona jest na apokalipsę i utopię. Zajmują mnie w sztuce graniczne stacje i krytyczne momenty, kiedy waży się los Ziemi, Fausta, Simone Weil, Wenecji czy moich kolegów, niektórych współczesnych artystów”.

Przebywając za granicą, korzystała z wielu stypendiów przyznawanych najwybitniejszym pisarzom i malarzom, dzięki czemu studiowała i pracowała w Institute for the Humanites w New York University oraz na uniwersytecie w Princeton. Podjęła ponadto pracę redaktorki: w roku 1983 w kwartalniku „Zeszyty Literackie”, założonym w Paryżu przez Barbarę Toruńczyk, zaś w 1984 – w piśmie „Formations” w Chicago, a w 1991 w również wydawanym w Chicago czasopiśmie „Private Arts”. W latach dziewięćdziesiątych wspomniane wcześniej powieści Wiek 21 oraz Grand Hotel Oriental ukazały się w Polsce. Ta pierwsza w przekładzie Michała Kłobukowskiego, druga w tłumaczeniu samej autorki.

Pod koniec XX wieku Ewę Kuryluk uhonorowano kilkoma prestiżowymi nagrodami. Fund of Free Expression w 1985 roku przyznała jej Human Right Award, zaś w 1988 artystka otrzymała nagrodę literacką General Electric, a ponadto stypendium Fundacji Rockefellera, dzięki czemu mogła pracować w National Humanity Center w Karolinie Północnej. W roku 1991 Kuryluk przeniosła się na jakiś czas do Japonii, a to za sprawą stypendium Asian Cultural Council. Wiek XXI to czas intensywnej pracy pisarskiej. W 2001 ukazuje się powieść Encyklopedioerotyk, a rok później tom rozpraw o sztuce Art mon amour. W przedmowie do tej książki czytamy: „Artyści są trudni: egotyczni, nadwrażliwi, zwariowani. Kultywują kłamstwa, budują mity. Często brak mi cierpliwości do kolegów i do samej siebie. Rozmyślając i pisząc o sztuce, staram się to wynagrodzić sobie i im. Aranżuję spotkania z bratnimi duszami poza przestrzenią i czasem. Apeluję o zrozumienie dla rzeczy dziwnych, dziecinnych i dzikich: ukrytych w każdym człowieku, przez artystów zaś uzewnętrznianych i oswajanych”.

A przecież Ewa Kuryluk parała się także pracą nauczycielską, wszak wykładała na University of California w San Diego oraz w New School for Social Research w Nowym Jorku. Zainicjowała powstanie stowarzyszenia Amici di Tworki, czyli Towarzystwa Przyjaciół Tworek, działającego przy Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w Tworkach koło Pruszkowa. Ze znakomitym przyjęciem ze strony zarówno krytyki literackiej, jak i czytelników spotkały się jej niezwykle osobiste powieści: Goldi z podtytułem Apoteoza zwierzaczkowatości i Feluni z podtytułem Apoteoza enigmy, w których opowiedziała o najbliższych sobie osobach, zmagających się m.in. z codzienną egzystencją, nerwicami, chorobami.

Równolegle ukazywały się katalogi jej wystaw, m.in. Ludzie z powietrza. Retrospektywa 1959–2002 czy Kangór z kamerą / Kangaroo with the camera. Autofotografia/Autofotography 1959–2009, a także Człekopejzaż. Human landscape 1959–1975, wreszcie Moje żółte lata. Instalacje 2000–2009. I oczywiście album Droga do Koryntu. Od dziś do 1959 roku. Z wieloma z nich czytelnik może zapoznać się w Polonie.

Do najświetniejszych osiągnięć pisarskich Ewy Kuryluk trzeba zaliczyć opowieść Frascati, której tytuł to nazwa ulicy w śródmieściu Warszawy (miejsce zamieszkania autorki), łączącej ulicę Marii Konopnickiej z ulicą Wiejską. Powieść została opatrzona wiele mówiącym podtytułem Apoteoza fotografii. Inspiracją do napisania tej książki okazały się rysunki i zdjęcia z rodzinnego archiwum, przedstawiające rodziców pisarki i jej brata Piotra, a także wykonane przez samą autorkę oraz fotografie matki w towarzystwie profesora Tadeusza Kotarbińskiego czy malarza Fritza Hundertwassera, a także rodziców w asyście cesarza Rezy Pahlaviego i Nikity Chruszczowa podczas spotkania z prezydentem Johnem Kennedym w Wiedniu.

Materiały związane z życiem i twórczością Ewy Kuryluk są dostępne w POLONIE
