Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Andrzej Dobosz. Wojciech Wencel. „Wierzyński. Sens ponad klęskąˮ. Kraków 2021


Wojciech Wencel, urodzony w 1972 roku, poeta i publicysta mieszkający w Gdańsku, jest autorem książki o Kazimierzu Wierzyńskim.  W recenzji wydawniczej czytamy: Dobrze się stało, szczęśliwie nawet, że książkę o poecie napisał poeta, poeta dysponujący solidnym warsztatem nie tylko pisarskim, ale też literaturoznawczym. Książka pomyślana została jako cykl esejów biograficznych (…). Toopowieść biograficznaumieszczona w rozległym kontekście historycznym, społecznym, politycznym, w którym Autor porusza się ze swobodą erudyty, jest właśnie opowieścią do przeczytania, do odczucia”.

Kazimierz Wierzyński urodził się 27 sierpnia 1894 roku „około godziny piątej rano na stacji kolejowej w Drohobyczu” . Był synem Andrzeja Wirstleina, potomka niemieckich osadników  w Galicji Wschodniej, urzędnika kolejowego, i Felicji z Dunin-Wąsowiczów. Rodzina Wirstleinów w roku 1913 zmieniła nazwisko na Wierzyńscy.

Kazimierz był wychowankiem oo. jezuitów w Bąkowicach pod Chyrowem.

„Kolega z ławki , Jan Sobota, zapamiętał go jako niezbyt pilnego ucznia:

Kazik Wirstlein był chłopakiem pełnym życia, zdrowym, wesołym, rozgarniętym, ale uczyć nie bardzo mu się chciało. Na lekcjach księża profesorowie mieli z nim wiele kłopotu, nie uważał, zawsze zajęty był czymś innym , tylko nie tym, o czym w klasie mówiono.  (…) Pykosz, zakonnik, surowy, posępny, wymagający  – upominał: »Kazik, czemu nie uważasz? Co tam masz pod ławką? Czemu się wiercisz i przeszkadzasz innym? Postój w kącie, to się uspokoisz!«.  Tak było stale”.

Potem kolejno uczęszczał do Gimnazjum w Drohobyczu i Męskiego Gimnazjum w Stryju. W latach 1910–12 należał do konspiracyjnej organizacji polskiej młodzieży gimnazjalnej Przyszłość. Studia rozpoczął w roku 1912 na Wydziale Filozoficznym  Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

W tym samym roku debiutował wierszem pt. Niech żyje życie, opublikowanym w grudniu w poznańskim miesięczniku  młodzieży polskiej  „Brzaskˮ. Poeta ma osiemnaście lat.

Niech żyje życie, radość, żar,

Młodzieńcza pieśń swawolna, pusta,

Marzenia złote, tęsknot czar,

Miłości śpiew – i słodkie usta!

Od jesieni 1913 roku studiował slawistykę i literaturę niemiecką na uniwersytecie w Wiedniu.

Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionu Wschodniego, po czym po jego rozwiązaniu został wcielony do armii austriackiej i służył w 77. Pułku Piechoty. Od roku 1915 brał udział w walkach na linii Sanu. Po dostaniu się do niewoli rosyjskiej przebywał w Riazaniu. Udało mu się uciec z obozu w styczniu 1918 roku i przedostać do Kijowa.

Wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej i został przydzielony do Szkoły Podoficerskiej. Pracuje jako wychowawca w internacie dla chłopców. Równocześnie publikuje pod pseudonimem Kazimierz Wąsowicz m.in. wiersze Kołysanka, Żórawie.

W roku 1918 na stałe zamieszkał w Warszawie. W latach 1919 i 1920 współtworzył grupę Skamander. W 1920 bierze udział w wojnie polsko-bolszewickiej.

Warto przeczytać biografię Wierzyńskiego. Poznać historię jego przyjaźni z Janem Lechoniem i historię sporu między środowiskiem londyńskich Wiadomości” a środowiskiem paryskiej Kultury”. Początkowo po przyjeździe do Paryża poeta nie kontaktuje się z Jerzym Giedroyciem, który jednak bardzo zabiega o współpracę z Wierzyńskim, pomimo jego wierności londyńskim  „Wiadomościom” Grydzewskiego.

Giedroyc w tych staraniach jest nieszczery.  Potrafi w listach do Andrzeja Bobkowskiego pisać: „Ma się rozumieć, cała zmiana stosunku do nas (Wierzyńskiego), to fakt, że pierwszy do niego zatelefonowałem i wydaję mu ten tomik. To biedny, skompleksiały facet. Mam do nich wszystkich dużo litości, ale żadnego szacunku”.

Jak pisze Wencel: Potrafił wrzucić do skrzynki pocztowej jednocześnie dwa listy: w jednym prawił pisarzowi wybujałe komplementy, w drugim – skierowanym do wspólnego znajomego – tego samego pisarza mieszał z błotem. Ponieważ Wierzyński nigdy nie dowiedział się, co naprawdę myśli o nim Giedroyc, wytrwał pod jego skrzydłami do końca życia.

Wojciech Wencel. „Wierzyński. Sens ponad klęskąˮ w POLONIE