Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Józef Czapski między malarstwem a literaturą


Był malarzem i grafikiem, ale także prozaikiem, eseistą i diarystą. Należał do kręgu najbliższych współpracowników Jerzego Giedroycia w Instytucie Literackim w Paryżu oraz do ścisłego grona współtwórców „Kultury” – najważniejszego czasopisma polskiej emigracji po II wojnie światowej. Był członkiem grupy malarskiej Komitet Paryski, przedstawicielem tzw. kapizmu. Jego najważniejsze książki to: Wspomnienia starobielskie i Na nieludzkiej ziemi oraz tomy szkiców Patrząc oraz Czytając. Urodził się sto trzydzieści lat temu, 3 kwietnia 1896 roku w Pradze. Rok 2026 Sejm RP ogłosił Rokiem Józefa Czapskiego.

Do 1989 roku wiedza o Józefie Czapskim była niemal wyłącznie domeną wtajemniczonych. Jego obrazy z rzadka pokazywano w krajowych galeriach, natomiast książki ukazywały się za granicą i w Polsce były niedostępne, a wręcz zakazane. Warto zatem przypomnieć niezwykle bogatą i interesującą biografię tego wybitnego twórcy, którego ojciec pochodził z rodziny Hutten-Czapskich, zaś matka z Thun-Hohensteinów. Urodził się w Pradze przy ulicy, noszącej dziś nazwę Nerudova, prowadzącej z Rynku Małostrańskiego na Zamek Praski.  Na ścianie domu, w którym przyszedł na świat, znajduje się pamiątkowa tablica. Wychowywał się w Przyłukach nieopodal Mińska. Do szkoły chodził już w Petersburgu i tam też podjął studia z zakresu prawa. W 1916 roku został powołany w szeregi Korpusu Paziów, gdzie po wybuchu rewolucji październikowej przeszedł kurs oficerski. Służył w pierwszym Pułku Ułanów Krechowieckich. Po zakończeniu służby pod koniec 1918 roku podjął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Wykazał się odwagą i męstwem, co doceniono przyznając mu Krzyż Walecznych. Po demobilizacji, pojechał do Krakowa i tu kontynuował studia malarskie pod kierunkiem Józefa Pankiewicza. Po trzech latach wyjechał do Paryża, gdzie – w towarzystwie m.in. Jana Cybisa, Józefa Jaremy, Artura Nacht-Samborskiego, Piotra Potworowskiego, Zygmunta Waliszewskiego – powołał do życia Komitet Paryski; ich członków od skrótu KP, zaczęto nazywać „kapistami”, zaś uprawiany przez tych malarzy koloryzm określono wkrótce mianem „kapizmu”. W roku 1931 Czapski wrócił do kraju, podjął współpracę z „Głosem Plastyków”, a także z „Wiadomościami Literackimi”. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej opublikował książkę Józef Pankiewicz. Życie i dzieło oraz broszurę O Cézannie i świadomości malarskiej. Po ataku Niemiec hitlerowskich na Polskę znów był w mundurze, lecz po agresji Związku Radzieckiego znalazł się w niewoli. Przebywał w kilku obozach internowania: Starobielsk, Pawliszczew, Griazowiec.

Po szczęśliwym uwolnieniu z internowania w 1941 roku wstąpił do Armii Polskiej generała Władysława Andersa i objął funkcję kierownika Biura Opieki. Przez następny rok prowadził poszukiwania zaginionych oficerów, którzy – co miało się później okazać – zostali zamordowani przez NKWD. W wojsku kierował także pracami Wydziału Propagandy i Informacji, utworzył pismo „Orzeł Biały”, a w sierpniu 1942 wraz z Armią Polską ruszył na Bliski Wschód. Publikował wówczas także na łamach „W drodze” i „Kuriera Polskiego w Bagdadzie”. Pracował nad Wspomnieniami starobielskimi, które w formie książkowej wyszły nakładem Oddziału Kultury i Prasy 2. Korpusu w Rzymie w 1944 roku. Dwa lata później przeprowadził się do Paryża, gdzie osiadł na stałe, mieszkając w Maisons-Laffitte. Tutaj zamieszkała również jego siostra Maria Czapska, z którą w roku 1965 ogłosił książkę Dwugłos wspomnień. Wypada zaznaczyć, że Maria Czapska potem opublikowała m.in. książki Europa w rodzinie i Gwiazda Dawida, a ponadto zbiór wspomnień Czas odmieniony.

Jako współtwórca „Kultury” publikował na jej łamach, ale nie tylko, bo także w prasie francuskiej, w „Le Figaro”, w „Preuves” czy w czasopiśmie  „Nova et Vetera”. Na łamach pisma „Gavroche” ogłosił tekst o mordzie w Katyniu, który następnie znalazł się w książce Na nieludzkiej ziemi, wydanej w roku 1949 w Paryżu i wielokrotnie potem wznawianej. Aktywnie uczestniczył w życiu europejskiej inteligencji, m.in. przy organizacji Kongresu Wolności Kultury w Berlinie w 1950 roku. Utrzymywał kontakty z pisarzem Albertem Camusem i rumuńskim filozofem Emilem Cioranem. Wielokrotnie podróżował po USA i Kanadzie oraz po krajach Ameryki Łacińskiej, wystawiając swoje obrazy i rysunki, a także wygłaszając liczne prelekcje. Równolegle malował i pisał. Tom Oko, czyli zestaw szkiców o malarstwie, a także zbiór tekstów wspomnieniowych wydał w 1960 roku. Na następny tom esejów i rozpraw zatytułowany Tumult i widma trzeba było poczekać aż do  roku 1981. Niebawem ta ogłoszona na emigracji książka została wydana w Polsce poza cenzurą, m.in. przez Niezależną Oficynę Wydawniczą. W roku 1983 Wydawnictwu Znak w Krakowie udało się opublikować wybór najświetniejszych rozpraw Czapskiego zatytułowany znacząco Patrząc, opatrzony posłowiem Joanny Pollakówny. W książce tej zawierającej reprodukcje rysunków Czapskiego – pomieszczono jego teksty o m.in. Cézannie, Matissie i Picassie, o Aleksandrze Gierymskim, Konstantym Brandelu i Romanie Cieślewiczu, lecz również o Stanisławie Brzozowskim.

W roku 1974 związał się z czasopismem „Kontynent”, wydawanym przez grupę rosyjskich emigrantów, w 1982 przystąpił do Funduszu Pomocy Niezależnej Literaturze i Nauce Polskiej. Był członkiem Rady Honorowej Komitetu Badania Zbrodni Katyńskiej. W latach osiemdziesiątych ukazały się następne książki sygnowane jego nazwiskiem: tom Dzienniki. Wspomnienia. Relacje, wznowiony pod zmienionym tytułem Wyrwane strony, a także zbiór szkiców Swoboda tajemna. W roku 1990 w opracowaniu Jana Zielińskiego wyszedł tom zatytułowany Czytając. Czapski opatrzył ponadto swoimi grafikami książkę poetycką Adama Zagajewskiego Jechać do Lwowa i inne wiersze. Otrzymał wiele znaczących nagród: Fundacji Alfreda Jurzykowskiego w Nowym Jorku, Fundacji Anny Godlewskiej w Zurychu, Stowarzyszenia Kombatantów w Londynie. W roku 1990 Związek Polskich Artystów Plastyków uhonorował go Nagrodą im. Jana Cybisa, natomiast w 1991 ASP w Krakowie przyznała mu godność profesora honorowego.

Józef Czapski zmarł w wieku niespełna dziewięćdziesięciu siedmiu lat, 12 stycznia 1993 roku w Maisons-Laffitte i został pochowany na pobliskim cmentarzu w Le Mesnil-le-Roi, na którym wcześniej pochowano jego siostrę Marię oraz Zygmunta Hertza, a w przyszłości – Jerzego Giedroycia, Henryka Giedroycia i Zofię Hertzową. Po śmierci malarza i pisarza ukazało się wiele związanych z nim książek. Przede wszystkim trzeba wymienić zbiór rozmów, jakie przeprowadził z nim Piotr Kłoczowski Świat w moich oczach (2001), następnie Rozproszone. Teksty z lat 19251988 w opracowaniu Pawła Kądzieli (2005), wreszcie Dziennik wojenny wydany w 2022 roku w opracowaniu Mikołaja Nowaka-Rogozińskiego. A przecież drukiem ukazały się ponadto zbiory korespondencji Józefa Czapskiego z takimi luminarzami naszej kultury, jak: Aleksander Wat, Witold Gombrowicz, Konstanty Aleksander Jeleński, Leszek Kołakowski, Zbigniew Herbert czy Wojciech Karpiński.

Tym, którzy chcieliby zapoznać się szczegółowo z biografią oraz twórczością plastyczną i literacką artysty, w pierwszym rzędzie trzeba polecić książkę Joanny Pollakówny z 1993 roku zatytułowaną po prostu Czapski, rzecz Wojciecha Karpińskiego Portret Czapskiego z 1996 oraz pracę Jana Zielińskiego Józef Czapski. Krótki przewodnik po długim życiu z 1997 roku. Warto też sięgnąć po książki o jego pisarstwie Małgorzaty Żarczyńskiej (z 2001) i Agaty Janiak (z 2020) oraz o jego malarstwie Erica Karpelesa (z 2019), a także po prace zbiorowe – Czapski i krytycy (z 1996) i Czapski raz jeszcze. Errata do biografii Józefa Czapskiego (z 2021). Godna uwagi jest na pewno książka Adama Zagajewskiego Najwyższy człowiek świata z 2023 roku. Na koniec cytat z posłowia Joanny Pollakówny do zbioru esejów Czapskiego Patrząc: „Jeżeli istnieje jako typ ludzki homo scribens, Józef Czapski niechybnie do tego gatunku należy. Bo o ile malarstwo jest dla niego samym przeżywaniem (tyleż artystycznym, co intelektualnym i głęboko duchowym), pisanie zdaje się stanowić konieczne dopełnienie przeżycia. Od wczesnej młodości pisał dzienniki, rejestrujące raczej tok życia wewnętrznego niż potocznego, tłoczne od wyimków z lektur – istotnych tego życia wydarzeń”.