Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Andrzej Dobosz poleca. Józef Wittlin. „Teksty rozproszoneˮ. T.2.  Kraków 2023


Drugi tom Tekstów rozproszonych zaczyna się tekstem Dlaczego jestem frankofilem. Wittlin twierdzi, że język francuski jest starszy od łaciny i „od samego Rzymuˮ.

„Francuzi nie otrzymali od Boga swych wielkich przywilejów za darmo. Bóg nie zrobił Francji prezentu z jej charakteru i kultury. Za wszystko, co zdobyła, musiała Francja drogo zapłacić – pracą i krwią. Wszystkie wolności, jakie się w tym kraju rozwinęły, zostały przez Francuzów wywalczone (…).

O wadach francuskich nie będziemy mówili, sami Francuzi lubią o nich mówić, a znają je doskonale. Ich wielcy pisarze nie chowali głowy w piasku, śmiało odkrywali wszystko, co im się we Francji nie podobało, i dlatego ta Francja posiadała tylu wielkich pisarzy. Balzac, ten uniwersalny znawca wszystkiego, co francuskie, ten nieubłagany tropiciel rodzimych wad, ma we Francji aż dwa pomniki. Jeden na prawym brzegu Sekwany, drugi – na lewym, na Montparnassie. (…) Wielcy pisarze francuscy nie lękali się prawdy, obnażali ją bez wstydu… Odwaga intelektualna Francuzów to cnota narodowa, uderzająca cudzoziemca nawet w czasie wojny. Zamiłowanie do prawdy pochodzi stąd, iż w tym kraju bierze się na serio słowa. Niewątpliwie istnieją również Francuzi, którzy kłamią. Ale wrodzony Francuzom instynkt prawdy łatwo demaskuje kłamstwo. Demaskuje i ośmiesza (…).

W tym kraju bierze się na serio słowa nawet takie, które gdzie indziej są już pustymi dźwiękami. Tu słowo »ludzkość« wciąż jeszcze oznacza coś wzniosłego, coś za co warto dać życie, wolność jest skarbem zdobytym w wielu rewolucjach i nigdy nie zniesie żadnej formy ucisku, równość oznacza równość wszystkich szans, i dobrych, i złych, a braterstwo nie przywodzi we Francji na myśl Kaina i Abla. Na tej gościnnej ziemi szanuje się człowieka. I to człowieka żywego, szanuje się życie bliźniego, ponieważ własne przeważnie bywa miłe. (…) Francja nie jest krainą nekrofilów. Dlatego takie brzydkie są francuskie cmentarze, trzeźwe, rzeczowe i pozbawione romantyczności. (…) Francja czci ludzi, którzy za nią oddali życie, ale wolałaby, żeby żyli”.

Tekst był pisany w 1940 roku. Niestety, od tego czasu wiele się zmieniło.

Wittlin w tekście o Brewiarzu miłości Zofii Romanowiczowej przypomina  tłumaczkę i pisarkę, którą zapewne poznał w Paryżu. Na Wyspie Świętego Ludwika prowadziła z mężem Kazimierzem, porucznikiem Polskich Sił Zbrojnych, księgarnię Libella i galerię malarstwa współczesnego (Galerie Lambert). Libella była również wydawnictwem. W miejscu tym odbywały się spotkania i wieczory autorskie Józefa Czapskiego, Konstantego Jeleńskiego, Aleksandra Wata, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Zbigniewa Herberta, Jana Lebensteina, Tadeusza Dominika.

Brewiarz przetłumaczony przez Romanowiczową ukazał się w numerze 137 „Biblioteki Narodowej”. Była autorką znanych powieści: Baśka i Barbara, Skrytki, Przejście przez Morze Czerwone.

Zofia Romanowiczowa urodziła się w 1922 roku w Radomiu. Jako czternastolatka, w pisemku szkolnym „Sztubackie głosyˮ zamieszczała wiersze pod pseudonimem Claudia. Gdy wybuchła wojna nadal mieszkała w Radomiu i brała udział w pracy konspiracyjnej jako członek Związku Walki Zbrojnej. Aresztowana przez Niemców w 1941 roku była więziona w Kielcach, a potem przewieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück i obozu Neu-Rohlau pod Karlsbadem, gdzie pracowała w fabryce porcelany. W obozach pisała wiersze. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów w 1945 roku przebywała we Włoszech. Uczyła się. Zdała maturę i otrzymała stypendium Polskiej Misji Katolickiej w Paryżu. W Paryżu studiowała filologię romańską na Sorbonie. W roku 1948 wyszła za mąż za Kazimierza Romanowicza i zaczął się czas Libelli – pisania i wydawania prozy, artykułów i przekładów poezji prowansalskiej. Zofia i Kazimierz zmarli w 2010 roku. Najpierw ona, potem on.

Część trzecia książki Wittlina Teksty rozproszone poświęcona jest świętemu Franciszkowi, będącemu jego „umiłowanym tematem”, jak mówił. Są to fragmenty z książki o św. Franciszku z Asyżu, której, jak wiemy, nie ukończył. To między innymi:

Fragmenty z przedmowy, Św. Franciszek na wojnie, O nawróceniu św. Franciszka,

O powołaniu św. Franciszka.

Józef Wittlin „Teksty rozproszoneˮ w POLONIE