- Andrzej Dobosz poleca. Tomasz Chlewiński. Spotkanie przy studni. Szkice literackie. Instytut Literacki. Kraków 2023
- Homeryda Józef Wittlin
Andrzej Dobosz poleca. Janina Adamowska. Sens kobaltu. Zbigniewa Herberta i Tadeusza Różewicza spotkania z malarzami. PWM Edition. Kraków 2018
„Książka składa się z dwóch części i aneksu. Pierwsza część zawiera omówienia utworów Zbigniewa Herberta nawiązujące do dzieł i biografii wybitnych malarzy. Rozdział pierwszy to interpretacja wiersza Gauguin. Koniec (…) Kolejny szkic jest interpretacją utworu Martwa natura. Autorka przywołuje szereg kontekstów, między innymi nawiązania do biografii, twórczości oraz recepcji dzieł Cézanne’a, inne wypowiedzi Herberta na temat twórczości artysty, a także odnosi się do wcześniejszych odczytań wiersza. Celem rozważań jest odtworzenie Herbertowskiej, zainspirowanej kontemplacją malarstwa, refleksji na temat relacji pomiędzy sztuką i transcendencją”.
Kolejne rozdziały noszą tytuły:
Makowski Herberta.
Ratujmy Nikifora. Herberta teksty interwencyjne.
„… prowadzę z Tobą długie rozmowy…” O dialogu józefa Czapskiego ze Zbigniewem Herbertem.
Szkic ostatni to wspomnienia ze spotkań z Józefem Czapskim Adama Zagajewskiego, który widywał malarza w Maisons-Laffitte: „(…) siedząc na tapczanie, nieraz z podkurczonymi nogami, z dłońmi splecionymi na kolanach (…) przypominał licealistę, przyjmującego w swej mansardzie gości – kolegów z klasy. (…) był trochę jak szef siatki wywiadowczej na emeryturze, nie prowadzący już bieżących spraw, ale wciąż mający wielu przyjaciół, z nawyku składających sprawozdania ze swej działalności dawnemu przełożonemu. (…) Jestem (…) pewien, że z każdym rozmawiał we właściwy sobie sposób, to znaczy wchodząc od razu w sedno rzeczy, odrzucając wszelką paplaninę, wszelki small talk; zadając istotne pytania, prowadząc owo niekończące się śledztwo w sprawie świata. (…) Potok świadków ciągnących na popołudniowe narady u Czapskiego zdawał się nie wysychać nigdy”.
Zbigniew Herbert i Józef Czapski znali się wiele, wiele lat. Zostali przyjaciółmi pomimo dużej różnicy wieku. Czapski był starszy od Herberta o 28 lat. Herbert wielokrotnie zaznaczał, że relacja ta stanowi dla niego ważny punkt odniesienia. Mówił: „Mój przyjaciel malarz”. „Pokpiwał też żartobliwie z arystokratycznego pochodzenia malarza: “«Jesteś wspaniały
i mądry (choć hrabia)»”.
I dalej Herbert:
„Myślę o Panu często, ale tego nie widać. W ogóle myślenia nie widać dopóki nie odezwie się pióro, pędzel, nuta”. (marzec 1960, Paryż).
„Nawet nie wiesz jak bardzo wizyty u Was liczą się w mojej biografii duchowej – to prawda a nie tzw. miłe słówka”. (18 lipca 1966, Le Lavandon).
„Kochany Józiu, wróciliśmy z Włoch ilekroć widzieliśmy coś pięknego myślałem o Tobie jakbym usilnie pragnął do Ciebie mówić. Mimo okropnych upałów i nadwątlonego zdrowia podróż mieliśmy piękną i pouczającą, pracowałem w bibliotekach”. (17 sierpnia 1989, Paryż).
Józef Czapski urodził się w 1896 roku w Pradze, w rodzinie ziemiańskiej. Był synem Jerzego Hutten-Czapskiego i Józefy Leopoldyny z Thun-Hohensteinów. Był bratem Marii Czapskiej, starszej siostry, z którą bardzo się kochali i przez całe życie pomagali sobie. Maria jest autorką wielu książek, m.in.: La vie de Mickiewicz, Ludwika Śniadecka
i Europa w rodzinie (opowieść o losach rodziny Czapskich).
Józef dzieciństwo spędził w majątku rodzinnym Przyłuki. Szkołę skończył w Petersburgu i tam też rozpoczął studia prawnicze. Potem był Korpus Paziów, który po wybuchu rewolucji stał się przyśpieszonym kursem oficerskim.
„W październiku 1918 roku przyjechał do Warszawy i zapisał się na Akademię Sztuk Pięknych, ale już w listopadzie, w związku z misją odszukania zaginionych oficerów 1. Pułku Ułanów wyjechał do Petersburga. Po powrocie do Polski brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Rok 1921 to rozpoczęte studia pod kierunkiem Józefa Pankiewicza w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie”.
Ważnym okazał się wyjazd do Paryża w roku 1924 wraz z grupą przyjaciół malarzy. Wśród nich byli Jan Cybis i Zygmunt Waliszewski. Nazwali się Komitetem Paryskim (K.P. Kapiści). Czapski, znając Paryż i język francuski, był opiekunem przyjaciół. Starał się o zapewnienie im znośnych warunków bytowych.
Jest to równocześnie czas ogłaszania artykułów o malarstwie i literaturze.
Dalsze jego losy były burzliwe: wybuch II wojny światowej i internowanie przez armię radziecką kolejno w Starobielsku, w Pawliszewie-Borze i w Griazowcu. Zwolniony w 1941 roku wstąpił do formującej się w Tocku Armii Polskiej. Wraz z wojskiem przeszedł na Bliski Wschód.
W tym czasie poznał Jerzego Giedroycia. Po wojnie, jeszcze jako wojskowi, wraz z armią Andersa znaleźli się w Rzymie. Wtedy to został założony Instytut Literacki, którym kierował Jerzy Giedroyc mianowany na to stanowisko przez generała Andersa.
Z Rzymu wyjechali do Paryża. Jednak szukali spokojnego miejsca do pracy. Dom znaleziony w Maisons-Laffitte pod Paryżem stał się siedzibą Instytutu.
Józef Czapski do końca życia mieszkał w Maisons-Laffitte. Tam też mieszkała jego siostra Maria.
Umarł przed Jerzym Giedroyciem w roku 1993. Został pochowany obok wcześniej zmarłej Marii na miejscowym cmentarzu w miejscowości Le Mesnil-le-Roi. Tak jak później Jerzy Giedroyc.
Janina Adamowska. Sens kobaltu. Zbigniewa Herberta i Tadeusza Różewicza spotkania z malarzami w POLONIE
