Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Andrzej Dobosz poleca. Dorota Heck. Topika, tren i tło. O poezji Wojciecha Wencla


Niewielka książeczka poświęcona Wojciechowi Wenclowi zawiera następujące rozdziały: W Matarni. Biografia Wojciecha Wencla, Dlaczego elegie, ody, poematy? Omówienie twórczości poetyckiej, O Królowej Delft i inne próby interpretacji, Antologia.

Biografia Wojciecha Wencla nie jest powszechnie znana. Oto ona.  Gdańszczanin, urodził się w 1972 roku. Jest żonaty z Katarzyną. Mają dwóch synów: Krzysztofa, który jest historykiem i Marcina.

Po ukończeniu III Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku Wencel  rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Gdańskim (1990–1995). Wybrał specjalizację edytorską. Pracę magisterską napisał na temat: Ołów i tlen. O poezji Adama Zagajewskiego po roku 1982.

Jak pisze Dorota Heck – polonistka pracująca na Uniwersytecie Wrocławskim, która opracowała antologię powojennej eseistyki polskiej Kosmopolityzm i sarmatyzm (2003) – „ukończone studia polonistyczne wywarły duży wpływ na erudycję Wojciecha Wencla.

W jednym z wcześniejszych wierszy występuje (…) Torquato Tasso (1544–1595) – włoski poeta, którego twórczość lokuje się między renesansem a barokiem. Studenci  pięcioletnich studiów kierunku filologia polska mieli wśród lektur obowiązkowych przekład poematu epickiego Tassa w dwudziestu pieśniach oktawą  Jerozolima wyzwolona, zatytułowany Gofred albo Jerozolima wyzwolona. Przestudiowanie trudnych, barokowych tekstów, pełnych inwersji (szyku przestawnego, trzeba było uważnie odczytywać, wręcz rozszyfrowywać, każde zdanie), dawało satysfakcję. Lubiący barokowe wyrafinowanie artystyczne studenci, jak Wencel, zyskiwali poczucie wtajemniczenia w sztukę słowa.

Na otrzymaniu magisterium poeta się nie zatrzymał. Był słuchaczem studiów doktoranckich.  Prowadził też zajęcia z literatury współczesnej”.

Wencel jest też felietonistą – współpracował z „Nowym Państwem”, z gdańskimi pismami, „Frondą”, „Ozonem”, „Wprost”, „Gościem Niedzielnym”, „Gazetą Polską”, „wSieci”, „Arkanami”, „Odrą”, „Tygodnikiem Powszechnym”…

Jego debiutem był wiersz Kamień ogłoszony w roku 1992 w dwutygodniku „Gwiazda Morza”. Natomiast debiutancką książkę Wiersze,za którą dostał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny, wydał w 1995. Był to najlepszy debiut poetycki tego roku. Potem posypały się kolejne nominacje. Znalazł się wśród nominowanych do Nagrody im. Józefa Mackiewicza, którą otrzymał ostatecznie za tom De profundis w roku 2011. W roku 2000 został laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich. W tym samym roku zwyciężył w Konkursie Poetyckim im. X. Józefa Baki. Nominowano go również do nagrody Totus Tuus, zwanej „katolickim noblem”. Na tej wyliczance się zatrzymam – nie sposób wymieniać wszystkich nagród i nominacji. Warto wspomnieć, że Czesław Miłosz, który zauważał  młodych poetów, zapytany o następcę Jerzego Lieberta powiedział tak o Wojciechu Wenclu: „Jest taki poeta, Wencel w Gdańsku. Ale nie wiem, czy nie jest to jakiś nałóg, żeby łączyć katolicyzm z formami tradycyjnymi, metrycznymi. Czy rzeczywiście tak być musi? Zadaję takie pytanie”.

Wśród zawartych w opracowaniu prób interpretacji znajdują się Królowa Delf, Topika, Tren, Tło, Bajka, Nike z Samotraki.

Drugą obszerniejszą  częścią książki jest antologią twórczości Wojciecha Wencla dokonana przez Dorotę Heck. W sumie zawiera czterdzieści cztery utwory, które były drukowane począwszy od 1993 roku.  

Krzysztof Koehler, sam poeta, ale również krytyk i historyk literatury podsumował opinie na temat twórczości Wencla:

„Myślę, że wszystkie histeryczne reakcje krakowsko-warszawsko-wrocławskie na pojawienie się w naszej poezji Wojciecha Wencla nie biorą się z jakiejś specjalnej ku niemu niechęci.

(…)

Histeria bierze się raczej z przerażenia współczesnej krytyki literackiej w Polsce oraz dzisiejszych naszych poetów i miłośników tychże poetów (nie mylić ich z krytykami!) mową podniosłą, stylem uroczystym, wysokim Wenclowych wierszy”.

Dorota Heck. Topika, tren i tło. O poezji Wojciecha Wencla w POLONIE