Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Księga na lutnię: Spanioletta & Variationes


La folia, folie d’Espagne, partie de la folie… to tylko niektóre określenia utworów opartych na temacie wykorzystującym powtarzany schemat harmoniczny i zapisane wariacje-improwizacje, które w drugiej połowie XVII w. stały się bardzo popularne w Europie z towarzyszącą im charakterystyczną melodią. Nazwa folie d’Espagne wskazuje na pochodzenie tego gatunku – pojawił się na Półwyspie Iberyjskim w XVI w. Utwory tego rodzaju wykonywano wówczas w szybszym tempie, ale bez tak wyraźnie zarysowanej melodii jak było to później. Określa się je przez to jako drugi typ folii, który został wydany w 1672 r., a autorstwo utworu przypisuje się Jeanowi-Baptiste’owi Lully’emu (LWV 48). W tym samym czasie opublikowane zostają kolejne wersje folii. Pojawia się ona choćby w wydanym rok wcześniej paryskim zbiorze La guitarre royalle Francesca Corbetty – włoskiego gitarzysty działającego wówczas, podobnie jak Lully, na francuskim dworze królewskim.

Spanioletta & Variationes z „Księgi na lutnię”, Biblioteka Narodowa, Mus. 396 Cim., fol. 100r.

Spanioletta & Variationes z „Księgi na lutnię”, Biblioteka Narodowa, Mus. 396 Cim., fol. 100r.

Temat tej kompozycji wielokrotnie wykorzystywany był przez czołowych kompozytorów, m.in. Marina Marais, Jerzego Fryderyka Händla czy Jana Sebastiana Bacha. Największą popularnością wśród lutnistów cieszyła się Follia na skrzypce Arcangela Corellego z jego Sonate da camera op. 5 nr 12 i Jacquesa Gallota z Pieces de Luth de Composées sur différents Modes. Często jednak lutniści inspirowali się też wersjami gitarzystów, np. Gaspara Sanza, który umieścił ten utwór w drugim tomie swojego zbioru Instrucción de Música sobre la Guitarra Española (Saragossa 1674), a zwłaszcza Francesca Corbetty, który łączył techniki punteado i rasguado. Oba sposoby gry dotyczą prawej ręki: punteado polega na szarpaniu strun wewnętrzną częścią opuszków palców, rasguado zaś na zdecydowanym uderzaniu strun z góry zewnętrzną częścią palców i kciukiem – podobnie jak robią to obecnie gitarzyści flamenco. Choć lutniści rzadko używali rasguado, w przypadku wykonywania folii hiszpańskiej można podejrzewać, że techniki lutniowe zwane tiré i rabattre mogły imitować te charakterystyczne uderzenia gitarowe. Lutniści wykorzystywali do tego jeden z palców (najczęściej wskazujący), wykonując ruch zdecydowanego wyprostowania i zgięcia palca na leżących obok siebie chórach lutni, co służyć mogło wzmocnieniu brzmienia bądź zaakcentowaniu danego fragmentu utworu, ale i urozmaiceniu wariacyjnego opracowania.

Spanioletta & Variationes z „Księgi na lutnię”, Biblioteka Narodowa, Mus. 396 Cim., fol. 102v.

Folia hiszpańska zapisana w tabulaturze lutniowej Mus. 396 Cim. jako Spanioletta najprawdopodobniej była wykonywana właśnie w ten sposób. Natomiast pierwsza wariacja wykonana została na nagraniu w stylu nierównym (inegalité), który był charakterystyczny dla lutnistów przełomu XVII i XVIII wieku. Wersja utworu zapisana w tabulaturze lutniowej z krzeszowskiej kolekcji należy do jednych z ciekawszych w repertuarze lutniowym, ponieważ zawiera na początku tematu nietypowe, bo równe wartości rytmiczne, a także rzadko spotykaną w źródłach lutniowych tak dużą ilość wariacji (aż 18 couplets). Utwór ten stanowi przegląd technik gry na lutni w formie tematu z wariacjami i jest doskonałym źródłem poznania praktyki wykonawczej na Śląsku i w klasztorze cystersów krzeszowskich w I połowie XVIII wieku.

Zobacz także

Urna ze spopieloną książką

Urna

Urna to oczywiste memento, ale także zobowiązanie, wyzwanie. Nie tylko dla bibliotekarzy, ale również dla darczyńców Biblioteki Narodowej, dla czytelników. Konkret obok którego nie można przejść obojętnie.


Oko nicości

Poraża mnie myśl, że w poszukiwaniu znaczenia tej garści popiołu wypada odwrócić perspektywę, w której patrzymy na oko i próbujemy domyślić się twarzy, czaszki, istoty zamysłu tego, co się stało.


Jak czytać Bogurodzicę?

Nie dysponujemy nagraniami ze średniowiecza, ale dzięki badaniom nad historią języka polskiego i dziejami zmian fonetycznych możemy podejmować próby rekonstrukcji tego, jak mogły brzmieć najstarsze polskie teksty w czasach, gdy je spisywano.


Ogród wiedzy, część XIV

Gdy pewnego dnia Dżahandar ustrzelił na polowaniu antylopę, Hormoz pochwalił mu się, że posiada magiczną umiejętność, która pozwala mu przenieść swoją duszę w każde inne ciało. Dodał, że jeśli Dżahandar ma taką chęć, może nauczyć go tej sztuki…