Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Jan Mieczkowski, fotograf wielkich


Zaliczany do pionierów polskiej fotografii portretowej, uchodzi – obok Karola Beyera – za współtwórcę polskiej sztuki dagerotypu. Pozostawił pokaźny dorobek, zgromadzony zarówno w Bibliotece Narodowej, jak i w Bibliotece Polskiej w Paryżu. O międzynarodowym uznaniu Jana Mieczkowskiego (1830–1889) dobitnie świadczy fakt, że w roku 1864 przyjęto go w skład Société française de photographie (towarzystwa założonego w 1854 roku i funkcjonującego do dziś). Do jego najważniejszych osiągnięć artystycznych należą portrety Adama Mickiewicza, Stanisława Moniuszki, Elizy Orzeszkowej, ale jego ulubionym obiektem była legendarna polska aktorka Helena Modrzejewska. Fotografował ją wielokrotnie, zarówno w kostiumach scenicznych, jak i prywatnie.

Teatr był jego wielką pasją, po fotografii oczywiście. Dzięki niemu możemy podziwiać kreacje sceniczne takich aktorek i aktorów, śpiewaczek i śpiewaków operowych, jak: Wirginia Boguszewska, Zofia Dembińska, Bronisława Dowlakowska, Mira Heller, Jadwiga Maria Potulicka, Romuald Puchalski, Bolesław Bolesławski, Antoni Kwiatkowski, Ludwik Rządca, Konstanty Turczynowicz.

Nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć że, kierując się swoją teatralną pasją, w roku 1875 założył poświęcone polskiej i europejskiej scenie czasopismo „Antrakt” (z czasem przemianowane na „Kurier Codzienny”), ukazujące się codziennie, „nie wyłączając niedziel i świąt”!

Przed swój obiektyw zaprosił wielu polskich pisarzy, w tym także znakomite pisarki, jak: Klementyna Hoffmanowa – jedna z pierwszych polskich pisarek specjalizujących się w twórczości dla dzieci i młodzieży; Jadwiga Łuszczewska – znana pod pseudonimem Deotyma, autorka m.in. powieści Panienka z okienka czytanej przez kilka pokoleń; Eliza Orzeszkowa – autorka Nad Niemnem.

Do najświetniejszych osiągnięć należą fotografie przedstawiające wybitnych poetów jego czasów, a więc: Władysława Syrokomlę – autora Gawęd i rymów ulotnych oraz Poezji ostatniej godziny, zwanego „lirnikiem wioskowym” oraz Teofila Lenartowicza, zwanego „biednym Mazurzyną lub „lirnikiem mazowieckim”, autora Polskiej ziemi, wreszcie Wincentego Pola – autora cyklu Pieśni Janusza oraz Pieśni o ziemi naszej, a także Seweryna Goszczyńskiego, czołowego przedstawiciela tzw. szkoły ukraińskiej polskiego romantyzmu, twórcy powieści poetyckiej Zamek kaniowski.

Obok poetów Mieczkowski fotografował też twórców niezrównanych komedii teatralnych – Aleksandra Fredrę i Michała Bałuckiego, a także dramaturga Felicjana Faleńskiego (jednocześnie tłumacza Wergiliusza, Horacego, Petrarki, Szekspira, Hugo), jak również Stanisława Jachowicza, pedagoga i bajkopisarza w jednej osobie, autora Chorego kotka.

Na osobną uwagę zasługują ponadto portrety poczytnych powieściopisarzy: Józefa Ignacego Kraszewskiego oraz Henryka Sienkiewicza, przyszłego laureata Nagrody Nobla.

Mieczkowski urodził się w Warszawie. Szybko został osierocony przez rodziców. Nauki pobierał w warszawskim zakładzie dagerotypii Karola Szczodrowskiego. Takich ludzi jak on określa się dzisiaj mianem self-made mana. Od roku 1847 na utrzymanie zarabiał jako wędrowny dagerotypista. W 1853 roku miał już swój prywatny zakład przy ulicy Senatorskej w Warszawie, który po czterech latach przeniósł do gmachu Hotelu Europejskiego. Niestety, z powodu kłopotów musiał ruszyć w objazd po ziemiach polskich z aparatem w dłoni: czasowo przebywał w Radomiu,  Lublinie,  Suwałkach i Wilnie. Po powrocie do Warszawy założył duże, zatrudniające ponad dwudziestu pracowników atelier przy ulicy Miodowej. Nie tylko fotografował, ale także handlował sprzętem i materiałami fotograficznymi.

Do jego znanych prac należą portrety: Stanisława Moniuszki – twórcy opery narodowej, Władysława Żeleńskiego – kompozytora, uważanego za najwybitniejszego po Moniuszce, a także Zygmunta Noskowskiego – twórcy symfonii i słynnej uwertury koncertowej Morskie Oko; poza tym znanych i cenionych malarzy – Jana Matejki oraz Artura Grottgera.

Niestety, jego firmie niezbyt dobrze się powodziło, z powodu złego zarządzania i długów Mieczkowski musiał ogłosić bankructwo w roku 1880. Wyjechał do Paryża, gdzie założył do spółki z francuskim fotografem Maximem Benardem firmę Mieczkowski & Cie, mającą siedzibę blisko Opery. Nad Sekwaną fotografował przede wszystkim polską emigrację. Do jego niezwykle cennych prac zaliczyć trzeba dagerotypy Adama Mickiewicza.

W Paryżu zaliczył Mieczkowski następne bankructwo i wrócił do Warszawy, gdzie założył nowy zakład fotograficzny przy ulicy Miodowej, na szczęście dobrze prosperujący, który z czasem przejął jego syn, Jan Mieczkowski junior.

Oprócz artystów reprezentujących różne dziedziny sztuki, fotografował przedstawicieli arystokracji, szlachty, ziemiaństwa, mieszczaństwa i inteligencji, ponadto wojskowych (przykładem portrety generałów Fedora Berga i Leonida Jarogina), duchownych, kupców, członków rodzin: Chłapowskich, Kaczkowskich, Łaskich, Wieniawskich, Wilkońskich, Wolskich, Zamoyskich, Zapolskich, a nawet ich psy.

Co istotne, przez całe życie z lubością fotografował architekturę swojego rodzinnego miasta – Warszawy. Oprócz Zamku Królewskiego, Pałacu Kazimierzowskiego i Krakowskiego Przedmieścia pozostawił zdjęcia ulic Długiej, Leszno i Rybaki, nie wspominając o Kamiennych Schodkach.

◊◊◊

Digitalizację materiałów bibliotecznych w ramach projektu „Patrimonium – zabytki piśmiennictwa” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

◊◊◊

Logotypy: Fundusze Europejskie, Rzeczpospolita Polska, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Unia Europejska Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Zobacz także