Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Andrzej Dobosz bardzo gorąco poleca. Bronisław Zaleski. Żywot księcia Adama Jerzego Czartoryskiego


Autor zamierzył swe dzieło na trzy tomy. Zdążył jednak napisać tylko pierwszy, wydany wkrótce po jego śmierci. Jest to lektura szczególnie ważna. Każdy wykształcony Polak musiał powziąć wiadomość o działalności księcia Adama Jerzego Czartoryskiego w okresie Królestwa Kongresowego czy Hotelu Lambert. Zaleski zajmuje się doświadczeniami i działalnością Adama Jerzego (urodzonego w roku 1770) do roku 1801. Zaczyna pracę od opowiedzenia historii rodziny odnotowanej już w wiekach średnich. Pierwszą rewelacją był dla mnie fakt, że jeszcze w wieku XVI wyznawali oni religię prawosławną, nosząc imiona Semen lub Iwan. Dopiero z początkiem wieku XVII, pod wpływem jezuitów, przeszli na katolicyzm. Urodzony w roku 1620 Florian Kazimierz, wykształcony w Rzymie doktor teologii, został biskupem poznańskim, a w 1673 prymasem – arcybiskupem gnieźnieńskim. Surowo krytykował liberum veto. W 1674 roku mianowany kardynałem, wkrótce zmarł.

Szczególną gorliwość w sprawach publicznych wykazali bracia Michał Fryderyk, kanclerz wielki litewski (1696–1775) i August Aleksander (1697–1782), wojewoda ruski.

W roku 1713 obaj bracia zostali wysłani w długą podróż do Niemiec, Francji i Włoch. August pozostał na Malcie. Przywdział krzyż zakonu joannitów i zaczął służbę we flocie.

Wróciwszy do kraju bracia byli zwolennikami wzmocnienia władzy rządowej, dziedziczności tronu, zniesienia liberum veto. Te poglądy znalazły potem wyraz w Konstytucji 3 maja. Ich przeciwnikami byli Potoccy i Radziwiłłowie. Potoccy mieli szczególnie dobre stosunki z Francją, będącą wówczas sojusznikiem Prus. Posłowi francuskiemu w Warszawie zalecano wówczas podtrzymywanie anarchii w Polsce.

Książę wojewoda ruski, przenosząc się kolejno do każdej ze swoich rezydencji: Sieniawy, Brzeżan, Puław i Wilanowa gromadził wokół siebie szlachtę, wpływając na nią podczas sejmików, by rozbudować stronnictwo reform. Bracia zwracali uwagę na zdolną młodzież, wysyłając ją na swój koszt za granicę. Im zawdzięczał swą wiedzę Adam Naruszewicz – poeta i historyk.

Niestety, wszystkie stronnictwa miały zwyczaj odwoływania się do obcych potęg. Fryderyk II Pruski zajął Śląsk. Przeciw niemu szykowała się koalicja Austrii i Rosji. Czartoryscy sądzili, że przy jej pomocy uda się podnieść siły Polski i znowu ją do czynnej polityki europejskiej wprowadzić.

Nie zdawano sobie wtedy sprawy, czym  skończy się oparcie o Rosję.

Czartoryscy wysłali do Petersburga swego siostrzeńca, Stanisława Augusta Poniatowskiego, jako sekretarza posła angielskiego Williamsa. Rosyjska Wielka Księżna, przyszła Katarzyna II, sprzyjała w głębi duszy Fryderykowi.

W styczniu 1762 roku tron petersburski objął Piotr III, entuzjasta Fryderyka, który uwolnił kilkanaście tysięcy trzymanych w niewoli Prusaków. Już w lipcu, po zgładzeniu przez spiskowców Piotra, tron zajęła Katarzyna. Po paru tygodniach napisała do Poniatowskiego: Posyłam hrabiego Kajserlinga jako posła do Warszawy, aby po śmierci teraźniejszego króla was zrobił królem, a gdyby mu się to udać nie mogło, to księcia Adama (Kazimierza Czartoryskiego).

W maju 1764 roku marszałkiem sejmu konwokacyjnego został obrany syn wojewody ruskiego Adam Kazimierz (ur. 1734). Zaczęto od ustanowienia czterech komisji: wojny, sprawiedliwości, skarbu i policji podległych królowi. Ustalono porządek sejmowania. W sejmikach wprowadzono zasadę większości głosów. Ustanowiono jednakową karę za zabójstwo szlachcica i włościanina. Uporządkowano sprawy ceł.

7 września 1764 roku stolnik litewski, siostrzeniec Czartoryskich, został wybrany królem. Książęta zalecali mu podnoszenie  znaczenia średnich rodzin szlacheckich i łagodne ograniczanie najmożniejszych.

Prusy i Rosja zaczęły naciski w sprawie dysydentów. Czartoryscy byli przychylni tolerancji, jednak nie godząc się na wprowadzenie ich do sądownictwa, Sejmu, Senatu. Katarzyna upierała się w tej kwestii, zyskując poparcie oświeceniowych filozofów.

Sejm 1766 roku nic wprawdzie dla różnowierców nie uczynił, ale nie dopuścił zasady większości głosów.

Katarzyna wprowadziła do Polski wojska moskiewskie, które pustoszyły dobra Czartoryskich i króla. W roku 1768 Turcja wypowiedziała wojnę Rosji. Ambasador Repnin zaproponował Polsce przyłączenie się do Rosji przeciw Turcji i zażądał oddania Kamieńca Podolskiego. Król i Czartoryscy w obu sprawach odpowiedzieli odmownie.

W roku 1772 nastąpił pierwszy rozbiór Polski. Do Katarzyny i Fryderyka dołączyła  Austria. W sierpniu 1775 roku zmarł Michał Czartoryski. Książę August odsunął się od spraw publicznych, przebywając w swym pałacu na Miodowej w Warszawie. Zmarł w kwietniu 1782 roku, przed śmiercią tracąc wzrok.

Naturalnym kontynuatorem działalności obu braci był syn Augusta, Adam Kazimierz, urodzony w 1734 roku, generał ziem podolskich. Jego preceptorem był Francuz, eks-jezuita, później doktor prawa i kapitan artylerii, członek Akademii w Nancy. Adam Kazimierz kilka lat spędził we Włoszech, Niemczech, Francji i Anglii. Odbył z ojcem bardzo wiele podróży po kraju. Znał też dobrze Petersburg. Władał dziewięcioma językami i miał wielką łatwość w obcowaniu z ludźmi. Szczególnie przysłużył się krajowi jako komendant Korpusu Kadetów. Działał w Komisji Edukacji Narodowej. Niezbyt natomiast umiał zarządzać własnym majątkiem. Miał udział w uchwaleniu Konstytucji 3 maja.

W roku 1770, po dwu córkach, Teresie i Marii, przyszedł na świat pierwszy syn Adama Kazimierza, Adam Jerzy, mający jeszcze młodszego brata Konstantego i siostrę Zofię. Dzieciństwo spędzał głównie w Puławach, gdzie czytał literaturę klasyczną i ojczystą oraz uczono go języków. Często też brał udział w podróżach ojca na Wołyń, Podole i Ukrainę. Siedmiokonne bryki wiozły kuchnię, cukiernię, garderobę, podręczną bibliotekę i wszelkie zapasy. Było tych bryk osiemnaście. Towarzyszyły im obładowane wielbłądy. Podróżowano powoli, odwiedzając po drodze liczne dwory, gdzie zatrzymywano się na rozmowy i uczty.

Dwunastoletniego syna zabierał generał ziem podolskich na posiedzenia Sejmu, by przysłuchiwał się obradom.

Wśród gości na dworze w Puławach bywali: poeta Franciszek Karpiński, Julian Ursyn Niemcewicz, Ignacy Potocki, współautor Konstytucji 3 maja, i Stanisław Kostka Potocki, autor Podróży do ciemnogrodu, komediopisarz Franciszek Zabłocki, autor Fircyka w zalotach.

Rok 1788 spędził  Adam Jerzy w Paryżu, gdzie wiele już zapowiadało nadciągającą rewolucję.

W roku następnym odbył w towarzystwie matki podróż do Anglii. Zaczęto od przysłuchiwania się obradom parlamentu. Potem zwiedzano uniwersytet w Oxfordzie, fabryki tkackie, zakłady ceramiczne Wedgwooda. Ruszono wreszcie do Szkocji, gdzie poznali Dawida Hume’a. Potem przez kilka miesięcy studiował w Londynie ustawodawstwo angielskie.

Po powrocie okazało się, że w kraju zaszły wielkie i dobre zmiany. Stronnictwo patriotyczne zyskało przewagę: Stanisław August cieszył się popularnością. 3 maja 1791 roku Sejm uchwalił konstytucję. Adam Jerzy, będący świadkiem tych wydarzeń, pragnął poświęcić się kształceniu w sztuce wojennej.

10 maja 1791 roku mianowano go majorem w Dywizji Małopolskiej, dowodzonej przez księcia Ludwika Wirtemberskiego, jego szwagra. Rok później Katarzyna, opierając się na ułożonym pod jej okiem akcie konfederacji targowickiej, zażądała zniesienia Konstytucji 3 maja. Wojska rosyjskie wkroczyły do Polski. Wbrew uchwałom sejmowym nasza armia liczyła nie sto, lecz pięćdziesiąt tysięcy źle wyćwiczonych i niedostatecznie uzbrojonych żołnierzy. Na Litwie miał dowodzić Ludwik Wirtemberski, a w Koronie książę Józef Poniatowski. Wbrew podpisanemu wcześniej traktatowi odmówił pomocy król pruski, który przyłączył się do Katarzyny. Poniatowski i Kościuszko odnosili lokalne sukcesy, natomiast zdradził, zachowując bezczynność, Ludwik Wirtemberski. Jego żona natychmiast wystąpiła o rozwód, chroniąc się w klasztorze Sakramentek.

Po przystąpieniu króla do targowicy książę Józef Poniatowski i Kościuszko podali się do dymisji. Podobnie postąpił Adam Jerzy, który natychmiast wyjechał do Anglii. Tam spędził czas sejmu grodzieńskiego i drugiego rozbioru. Na wieść o powstaniu Kościuszki natychmiast ruszył do kraju. Został jednak na żądanie Austrii internowany w Belgii. Po klęsce maciejowickiej dotarł do Wiednia, gdzie przebywali jego rodzice.

Tymczasem oddziały rosyjskie rujnowały Puławy. Wywieziono zbiory, niszczono sale pałacu, przystępowano do wycinania starych drzew. Dopiero specjalny wysłannik Leopolda II zawiadomił Rosjan, że dalsze niszczenie posiadłości tytularnego generała austriackiego księcia Adama Kazimierza będzie uważane za osobistą obrazę cesarza, co uratowało resztki posiadłości. Dwór austriacki starał się nakłonić Katarzynę, by zwróciła Adamowi Kazimierzowi jego dobra. Przekonał ją do tego ostatecznie Repnin sądząc, że łatwiej będzie rządzić w zagarniętym kraju, zyskując przynajmniej neutralność szanowanych tam powszechnie rodzin, niż opierać się jedynie na opłacanych agentach. Katarzyna oświadczyła, że jeśli książę Adam Kazimierz przyśle swych synów do Petersburga, ona zastanowi się, czy będzie mogła zwrócić mu dobra. Decyzja była niezmiernie trudna. Skonfiskowane majątki były silnie  obarczone długami. Ich utrata pociągałaby ruinę wierzycieli. W lutym 1795 roku Adam Jerzy i Konstanty przez Grodno wyjechali do Petersburga. Korespondencja młodych książąt przechodziła przez ręce Repnina. W stolicy zostali przyjęci przez miejscowe towarzystwo bardzo dobrze. Obiady, wieczory, koncerty nie miały końca. Towarzyszył im jako doradca Jakub Górski.Wszystkie te rozrywki nie mogły w pierwszych tygodniach rozproszyć melancholii Adama Jerzego. Wreszcie zaczął się otwierać na świat. Zdał sobie sprawę, jak bardzo różnią się między sobą znienawidzeni przez nas Rosjanie, że warto odróżniać indywidua od rządu.

Katarzyna trzymała na uboczu swego syna Pawła, wiążąc nadzieje z wnukami, Aleksandrem i Konstantym. Szalony Paweł całe dnie poświęcał musztrze niewielkiego oddziału swojej gwardii i projektowaniu dla niej coraz to nowych uniformów.

Do najbardziej przykrych obowiązków braci należały wizyty w dniach przyjęć ostatniego faworyta carycy, młodszego od niej o trzydzieści osiem lat Płatona Zubowa. Zubow pojawiał się około jedenastej rano w swej obszernej garderobie, gdzie oczekiwał go tłum interesantów. Najpierw był fryzowany, potem ściągał szlafrok i służba nakładała kolejne części garderoby.

Po paru miesiącach oczekiwania Czartoryscy zostali w letniej rezydencji w Carskim Siole przedstawieni Katarzynie. Była niewielka, twarz miała już pomarszczoną. Poruszała się bardzo powoli z godnością, wiecznie się uśmiechając [„Spodziewam się, że wam w tym kraju będzie dobrze”].Zostali zaproszeni do stołu, co było wtedy rzadkim zaszczytem.

Wreszcie specjalnym ukazem caryca nadała zabrane dobra, liczące 42 tysiące dusz,  nie rodzicom, lecz synom. Adam Jerzy natychmiast załatwił u notariusza wszelkie pełnomocnictwa dla ojca.

Bracia musieli przywdziać mundury oficerów gwardii z obowiązkiem uczestniczenia w niektórych ceremoniach dworskich. Potem awansowali na kawalerów dworu.

W następnym roku, spotkany na spacerze w ogrodzie Wielki Książę Aleksander na osobności uczynił Jerzemu zwierzenia, że nie podziela poglądów i doktryn babki, ubolewa nad losem Polski (Kościuszko jest w jego oczach bohaterem) i nienawidzi despotyzmu, ubolewając nad wynaturzeniami rewolucji francuskiej. Te liberalne zasady wpoił mu jego wychowawca, Szwajcar La Harpe.

Caryca przychylnie patrzyła na wyraźną przyjaźń wnuka z Jerzym, nie domyślając się treści ich rozmów. Nie przyszło jej jednak do głowy zapoznać Aleksandra z zasadami zarządzania państwem.

W listopadzie 1796 roku Katarzyna doznała ataku apopleksji. Tron objął Paweł. Zaczął reformować armię. Sympatię Jerzego obudziło uwolnienie Kościuszki. Paweł poprawił też los chłopów, zakazując pańszczyzny w niedzielę. Zachowywał się jednak w sposób nieobliczalny. Jedno wypowiedziane słowo lub mina mogły spowodować zesłanie lub wielką darowiznę. Poprawiło się położenie poddanych na prowincji, bowiem lokalni zarządcy lękali się, by ich nadużycia nie doszły do wiadomości cara.

Nagle Adam Jerzy został mianowany posłem cara przy królu sardyńskim. Nie pozwolono mu wstąpić po drodze do Puław. Król sardyński znajdował się wówczas we Florencji, gdzie Czartoryski przybył w grudniu 1799 roku. Z Florencji wypadło mu przenieść się do Rzymu, gdzie zaczął uczyć się włoskiego. Starał się zwiedzić wszystkie miejsca starożytnego miasta. Paweł niezadowolony z postępowania króla sardyńskiego kazał Adamowi przenieść się do Neapolu. Tam postanowił obejrzeć Wezuwiusza, ale  pośliznęła mu się noga i zaczął zsuwać się ku kraterowi. W ostatniej chwili przewodnik podał mu laskę i wyciągnął do góry.

Wreszcie stołeczne elity, źle znosząc stan ustawicznej niepewności, postanowiły skłonić cara do abdykacji. Aleksander wiedział o spisku. Nie wziął jednak udziału w spotkaniu jego uczestników z ojcem. Mógł spodziewać się, że Paweł nie przyjmie stawianych warunków i zostanie zamordowany.

Nadszedł list od Aleksandra wzywający go do stolicy. Jeśli Katarzyna nagradzała morderców swego męża Piotra III, to Aleksander gardził zabójcami ojca. Najinteligentniejszy z nich, generał gubernator Petersburga hrabia von Pahlen, próbujący go zdominować, został zesłany na Syberię. Ze względu na swój współudział w spisku nie mógł urządzić publicznego procesu i kolejno odsyłał spiskowców na zapadłą prowincję. Dręczące go wyrzuty sumienia sprawiły, że odtąd cechowała go niepewność. Jest rok 1801 i kończy się opowiedziana przez Bronisława Zaleskiego część historii Adama Jerzego Czartoryskiego.

Bronisław Zaleski. Żywot księcia Adama Jerzego Czartoryskiego w POLONIE

Zobacz także