Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog
zwierz_fea

Przeglądając Psałterz floriański widzimy w kolumnach tekstu swoisty horror vacui. Puste miejsca w wierszach, których nie wypełniły zapisane naprzemiennie łacińskie, polskie i niemieckie wersety Księgi Psalmów, dekorowano złotymi, malowanymi i rysowanymi piórkiem ornamentami: plecionką, wicią roślinną czy geometrycznym motywem. Te zastawki, czy też wstawki międzywierszowe, wykonane różnymi dłońmi i różnymi technikami, ciągną się przez cały rękopis.

Wstawki międzywierszowe na karcie 41v.

Wstawki międzywierszowe na karcie 41v.

Kilka kart Psałterza zamieszkuje jednak niezwykła menażeria. Od karty 50v między wiersze nieśmiało wkraczają zwierzęta, którym towarzyszy kilka innych motywów figuralnych – przedstawienia heraldyczne, czy nawet aniołowie podtrzymujący mandylion. Obok dobrze znanych czworonogów i ptactwa znajdujemy też istoty fantastyczne i hybrydy. Czy są to tylko motywy dekoracyjne, czy też mogą mieć jakieś ukryte znaczenie? Momentami możemy znaleźć analogie w ikonografii czy tekstach, które mogły stanowić źródło tych przedstawień. Jednak – tak jak z każdym zagadnieniem związanym z Psałterzem floriańskim – nie możemy mieć pewności…

a52212659 108

Smok i lew, fol. 50v.

Smok i lew stojący naprzeciw siebie – to byłaby idealna scena dla oddania treści Psalmu 90 jak głosi w wersecie 13 Psałterz floriański „Na żmiji i na bazyliszku chodzić będziesz i podepcesz lwa i smoku” (wg Biblii Tysiąclecia „Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a lwa i smoka będziesz mógł podeptać”). Problem w tym, że to Psalm 31, w którym o lwach i smokach nie pada słowo. Za to konfrontacja smoka i lwa to dosyć popularny temat w ikonografii średniowiecznej.

Walka lwa ze smokiem, godzinki Jeana de Montauban, Bretania ok. 1450 r. (Rennes, Bibliothèque municipale, ms. 1834, fol. 79r)

Walka lwa ze smokiem, godzinki Jeana de Montauban, Bretania ok. 1450 r. (Rennes, Bibliothèque municipale, ms. 1834, fol. 79r)

Walka lwa i smoka, Godzinki z Taymouth, Anglia XIV w. (British Library, Yates Thompson 13, fol. 13r).

Lew walczący ze smokiem, Godzinki z Taymouth, Anglia XIV w. (British Library, Yates Thompson 13, fol. 13r).

Lew był obciążony przez średniowieczne bestiariusze ambiwalentną symboliką – mógł być zarówno figurą chrystologiczną, jak i diaboliczną. Jednak w walce ze smokiem stawał się prawdopodobnie alegorią walki dobra ze złem lub Chrystusa z Szatanem. Mogło być to również nawiązanie do opowieści Chretiena de Troyes o rycerzu Yvainie, któremu w przygodach towarzyszył oswojony lew.

Yvain i jego lew walczą ze smokiem, Queste del Saint Graal, Italia ok. 1380-1385 (Bibliothèque nationale de France, Français 343, fol. 27v).

Yvain i jego lew walczą ze smokiem, Queste del Saint Graal, Italia ok. 1380-1385 (Bibliothèque nationale de France, Français 343, fol. 27v).

Lwy pojawiają się zresztą parokrotnie na międzywierszowych wstawkach z Psałterza floriańskiego. Najciekawszym przedstawieniem jest zaś lew ścigany przez małpę.

Lew, fol. 56r.

Lew, fol. 56r.

Lew, fol. 60v.

Lew, fol. 60v.

Małpa ścigająca lwa, fol. 51v.

Małpa ścigająca lwa, fol. 51v.

Dlaczego król zwierząt miałby uciekać przed złośliwą przedstawicielką naczelnych? Odpowiedź znajdujemy w starożytnych dziełach przyrodniczych, których fragmenty zostały włączone do średniowiecznych bestiariuszy.

Lew atakujący małpę, bestiariusz, Anglia XIII w. Oksford, Bodleian Library, MS. Bodl. 764, fol. 2r.

Lew wysysający krew z małpy, bestiariusz, Anglia XIII w. (Oksford, Bodleian Library, MS. Bodl. 764, fol. 2r).

Pliniusz Starszy w Historii naturalnej pisze, że krew małpy służy lwom za lekarstwo. Ta sama informacja przewija się przez średniowieczne bestiaria i inne erudycyjne dzieła. Lew, który cierpi na brak apetytu musi znaleźć małpę i zaserwować sobie aperitif z małpiej posoki. Skoro małpa jest tak niewdzięcznie traktowana, to nic dziwnego, że bierze pomstę na swoim prześladowcy. Goniąc lwa pokazuje to, co dla ludzi średniowiecza było najzabawniejsze: świat na opak, łowcę, który staje się ofiarą.

Lisica z niedoliskiem, fol. 51r.

Lisica z niedoliskiem, fol. 51r.

Lis, fol. 56r.

Lis, fol. 56r.

Rak i lis, fol. 51v.

Rak i lis, fol. 51v.

Między wierszami znajdujemy też lisy. Niezbyt kunsztowną lisicę karmiącą niedoliska, wyjątkowej urody rysunek piórkiem ze skradającym się lisem, a wreszcie dziwną zastawkę z rakiem i lisem. Jej sens zrozumiemy sięgając znów do lubianego w średniowieczu zbioru starożytnych historii.

Lis i krab, miniatura z tzw. Ezopa medycejskiego, Florencja ok. 1480 (New York Public Library, Spencer Collection Ms. 50, fol. 50r).

Lis i krab, miniatura z tzw. Ezopa medycejskiego, Florencja ok. 1480 (New York Public Library, Spencer Collection Ms. 50, fol. 50r).

W Bajkach Ezopa możemy przeczytać historyjkę o krabie lub raku, który, znudzony dotychczasowym życiem, postanawia porzucić morze i osiedla się na łące. Tam znajduje go lis i bezceremonialnie zjada. Ginąc w lisiej paszczy, rak mówi, że spotyka go słuszny los, bo porzucił lekkomyślnie swoje naturalne środowisko. Skąd jednak iluminator znał tę historię, skoro jej łacińska wersja pojawia się dopiero wraz z szesnastowiecznym przekładem Camerariusa? Być może funkcjonowała wcześniej w literackiej tradycji, a jej grecki rodowód z czasem się zatarł. Niewykluczone też, że w środowisku krakowskim czytano grecki tekst Ezopa.

Paw, fol. 53v.

Paw, fol. 53v.

Papugi, fol. 51r.

Papugi, fol. 51r.

Kaczki, fol. 51v.

Kaczki, fol. 51v.

Dudki, fol. 51v.

Dudki, fol. 51v.

Wśród ptactwa możemy znaleźć gatunki łatwe do rozpoznania: pawie, papugi czy idące gęsiego kaczki i dudki. W bestiariuszach i awiariach znaleźć można objaśnienie znaczenia każdego z nich. Paw, jak można się spodziewać, symbolizował próżność; papuga małpująca ludzką mowę była jak cnotliwy człowiek, który naśladuje życie świętych. Dudek z kolei był przeciwieństwem papugi, symbolizował człowieka pławiącego się w grzechu i pastwiącego nad rodzicami – wynikało to z przekonania, że dudki żywią się nawozem i gnieżdżą się na cmentarzach wśród kości.

Nietoperz, fol. 53v.

Nietoperz, fol. 53v.

Sympatyczny nietoperz z pozłoconymi przez iluminatora skrzydłami z aparycji przypomina powstałego prawie dwa wieki wcześniej uśmiechniętego gacusia z Liber de natura bestiarum.

Liber de natura bestiarum, Anglia po 1236 r. (British Library, Harley 3244, fol. 55v).

Liber de natura bestiarum, Anglia po 1236 r. (British Library, Harley 3244, fol. 55v).

Nietoperze w bestiariach wyłamywały się ze schematu i stanowiły raczej warte opisania kuriozum. Autorów i kompilatorów zdumiewało to, że choć latają, to mają zęby i rodzą żywe młode.

W Psałterzu znajdujemy też węże, smoki i przeróżne hybrydy, z których najciekawszymi są dwie małpy z rybimi ogonami z ostatniej zwierzęcej zastawki w rękopisie.

Syrenomałpy, fol. 60v.

Syrenomałpy, fol. 60v.

Skąd pomysł na syrenomałpy, naprawdę trudno dociec. Co prawda na marginesach średniowiecznych rękopisów znajdujemy choćby króliki i psy z rybimi ogonami, ale wodna małpa stanowi rzadkość. W XVI wieku znajdujemy ją u Konrada Gesnera – jest tam raz rybą, raz potworkiem wyglądającym na taksydermiczny dowcip.

Simia marina – małpa morska. Konrad Gesner, Historiae animalium liber IIII qui est de piscium et aquatilium animantium natura..., Tigvri : apvd Christoph. Froschovervm, [post 5 VIII] 1558.

Simia marina – małpa morska. Konrad Gesner, Historiae animalium liber IIII qui est de piscium et aquatilium animantium natura…, Tigvri : apvd Christoph. Froschovervm, [post 5 VIII] 1558.

Cały międzywierszowy zwierzyniec Psałterza floriańskiego nadal pozostaje jedną z wielu zagadek tego rękopisu. Nie wiemy, dlaczego zwierzęta pojawiają się akurat tylko na kilku kartach. Nie możemy też być jednoznacznie pewni ich symboliki. Nawet jeśli uda się zidentyfikować źródło, które zainspirowało miniaturę, nadal widzieć będziemy tylko niewielki wycinek wyobraźni i wiedzy ludzi średniowiecza.

 

Licencja Creative Commons
Bestiariusz między wierszami by Łukasz Kozak is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe License.

Zobacz także

ogrod14fea

Ogród wiedzy, część XIV

Gdy pewnego dnia Dżahandar ustrzelił na polowaniu antylopę, Hormoz pochwalił mu się, że posiada magiczną umiejętność, która pozwala mu przenieść swoją duszę w każde inne ciało. Dodał, że jeśli Dżahandar ma taką chęć, może nauczyć go tej sztuki…


3742358-17

Wcielenia królowej Wandy

Choć to Wincenty Kadłubek na początku XIII w. jako pierwszy wprowadza Wandę na karty polskiej historiografii, dopiero późniejsi autorzy doprowadzili jej legendę do znanego powszechnie kształtu: opowieści o bajecznej słowiańskiej władczyni, która na czele wojsk przegania niemieckiego adoratora, a później dramatycznie kończy w wiślanych odmętach.


7241114 143

Ogród wiedzy, część XIII

Władca pewnego dalekiego królestwa nie mógł doczekać się następcy. Któregoś dnia przyszedł do niego pustelnik i podarował mu jabłko. Powiedział, by król dał je swojej żonie. Gdy królowa zje owoc, urodzi wkrótce syna. Tak też się stało…


wzalu_fea

W żalu najczystszym

W żalu najczystszym to dzieło wyjątkowe nie tylko ze względu na jego osobisty charakter. Baczyński przyozdobił czterdziestostronicową książeczkę własnoręcznie malowanymi akwarelkami i inicjałami, upodabniając ją do średniowiecznego rękopisu.