Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog
fea_aenea

Coraz częstszym obrazkiem związanym z obchodami świąt Bożego Narodzenia w Polsce jest widok jemioły zawieszonej nad drzwiami bądź pod sufitem świątecznie przystrojonych pomieszczeń. Niewiele osób zastanawia się jednak nad zasadnością kultu owego półpasożyta.

Jeden z pierwszych polskich botaników, Marcin z Urzędowa, w swoim dziele Herbarz polski, to iest o przyrodzeniv zioł y drzew rozmaitych opisuje jemiołę w następujący sposób: „Jemioło drzewo jest, które nie na ziemi, ale zawżdy na inszym drzewie roście…”:

29109574

Jemioła zaliczana jest do rodziny sandałowcowatych, tej samej, do której zaliczane są sandałowce uznawane za święte drzewa w religiach hinduistycznych i buddyjskich. Tak jak sandałowce, które częściowo czerpią substancje odżywcze z korzeni innych roślin, jest półpasożytem. Pozyskuje ona wodę i sole mineralne z drzew jednocześnie fotosyntetyzując substancje odżywcze. Dojrzewające późną jesienią i wczesną zimą lepkie owoce stanowią pokarm dla ptaków, które przyczyniają się do jej rozprzestrzeniania. Józef Rostafiński w swojej pracy Jemioła przedstawionej na łamach miesięcznika Wisła opisuje ten proces w następujący sposób:

Ptaki te, siadując na gałęziach drzew i składając tam swój pomiot, razem z nimi pozostawiają i niestrawione pestki jagód, które następnie w tem miejscu, gdzie zostały złożone, kiełkują.

Do ptaków w ten sposób przenoszących nasiona należy zaliczyć przede wszystkim paszkota i jemiołuszkę, które połykają w całości owoce jemioły. Inne gatunki ptaków w głównej mierze naruszają ich lepki miąższ, dzięki czemu nasiona łatwiej przywierają do gałęzi drzew, gdzie następnie zaczynają kiełkować.

Rozwój jemioły, tablica botaniczna autorstwa C. B. van der Zeijde, ok. 1899 (ze zbiorów Uniwersytetu w Amsterdamie).

Rozwój jemioły, tablica botaniczna autorstwa C. B. van der Zeijde, ok. 1899 (ze zbiorów Uniwersytetu w Amsterdamie).

Jemioła od czasów starożytnych była rośliną pojawiającą się w wierzeniach licznych kultur. Strzała z jemioły była przyczyną śmierci Baldra, syna Odyna i Frigg w mitologii skandynawskiej, o czym wspomina eddaicka pieśń Völuspá:

Edda to jest Księga religii dawnych Skandynawii mieszkańców (przekład Joachima Lelewela), Wilno 1828.

Edda to jest Księga religii dawnych Skandynawii mieszkańców (przekład Joachima Lelewela), Wilno 1828.

W mitologii rzymskiej złota rózga, która pozwoliła przedostać się Eneaszowi wraz z wieszczką Sybillą do Hadesu, była właśnie gałązką jemioły.

Kolejny dzień w pracy wieszczki Sybilli, Heinrich von Veldeke, Eneasroman (średnio-wysoko-niemiecka adaptacja Eneidy Wergiliusza), rękopis z ok. 1418 r. (Universitätsbibliothek Heidelberg, Cod. Pal. germ. 403, fol. 67r).

Kolejny dzień w pracy wieszczki Sybilli, Heinrich von Veldeke, Eneasroman (średnio-wysoko-niemiecka adaptacja Eneidy Wergiliusza), rękopis z ok. 1418 r. (Universitätsbibliothek Heidelberg, Cod. Pal. germ. 403, fol. 67r).

Jak w przypadku licznych obrządków związanych z obchodami świąt Bożego Narodzenia, tak i zwyczaj robienia jemiołowych stroików został przyswojony przez chrześcijan z religii pogańskich. W wielu wierzeniach przedchrześcijańskich przywiązywano szczególną uwagę do okresu przesilenia zimowego – momentu, w którym dzień zwycięża nad nocą lub, jak kto woli, jasność nad ciemnością. W tym okresie jemioła miała istotne znaczenie dla obrządków związanych z religią celtycką. Ceremonie te miały odbywać się w gajach dębowych, do których udawali się druidzi wraz z zebraną z tej okazji ludnością. Najstarszy spośród druidów wchodził na jedno z drzew, z którego złotym sierpem ścinał jemiołę. Pozostali druidzi rozpościerali w tym czasie pod koroną drzewa białą tkaninę, w którą chwytali ścięte gałązki, uważając jednocześnie, aby nie dotknęły one ziemi. Tak zebrana roślina miała zyskać wyjątkową uzdrowicielską moc i chroniła każdego, kto wszedł w posiadanie jednej z jej gałązek. Taką czcią darzona była jedynie jemioła rosnąca na dębach. Wiązało się to z tym, że dąb w wierzeniach celtyckich uznawany był za drzewo święte. Istotne jest również, że jemioła na ogół występuje na drzewach o miękkim drewnie, a ta rosnąca na dębach jest dużą rzadkością. W I wieku n.e. pisał już o tym Pliniusz Starszy (przekład Józefa Łukasiewicza, Poznań 1845):

Wszystko bowiem, co się na tym dębie rodzi, zesłaniem jest według ich zdania z nieba, a oraz znakiem obranego od samego bóstwa drzewa. Ale rzadko znajduje się jemioła na dębie robur, a znalezioną zdejmują z wielkimi uroczystościami.

Wpływy zwyczajów celtyckich na ludy Europy Wschodniej można było zauważyć na długo przed obecną modą na przystrajanie domów jemiołą. Wspomniany na początku Marcin z Urzędowa w swoim szesnastowiecznym dziele pisze:

Y dzisia iednak Tatarowie y Ruś tego strzegą: iż gdy Jemioło zbieraią, tedy go żelazem nieruchaią, gołą ręką nieymuią, aż z drzewa znidą ziemie nietykaią, tak powiadaiąc, iż zachowywa moc swoie, która ma tu pomocy ludzkiego zdrowia.

W wydanym ponad trzy wieki później artykule Erazma Majewskiego Pszczoła w pojęciach i praktykach ludu naszego widzimy z kolei analogię do tych obrzędów w obyczajach ludności zamieszkującej naszą ziemię sieradzką.

Wieczorem, przed Wigilię Bożego Narodzenia, gospodarz wchodzi do lasu na sosnę, upatruje na niej jemiołę, obija ją obuchem, nie zaś ostrzem siekiery, i rzuca na dół ostrożnie, aby drugi człowiek, stojący na ziemi, mógł ją pochwycić w powietrzu, albowiem z ziemi żadna gałązka podniesiona być nie powinna; poczym jemiołę w ten sposób zebraną kładą razem z woskiem do ulów, w przekonaniu, iż będzie obfitość miodu na rok przyszły

The druids; or the conversion of the Britons to Christianity, rycina Anthony'ego Walkera na podstawie wzoru Francisa Haymana, 1758 rok (ze zbiorów Wellcome Library).

The druids; or the conversion of the Britons to Christianity, rycina Anthony’ego Walkera na podstawie wzoru Francisa Haymana, 1758 rok (ze zbiorów Wellcome Library).

Jednym z głównych powodów otaczania jemioły czcią była zieleń, którą roślina zachowuje przez cały rok. Zostało to z łatwością przystosowane do wierzeń chrześcijańskich, co opisuje Józef Rostafiński we wspomnianej wcześniej publikacji Jemioła:

… ta zieleń jest drzewem żywota, rosnącem już w raju, symbolem widomym owej życiodawczej siły słońca, która na ziemi wszystko do wzrostu i życia pobudza. W grudniowej uroczystości tym symbolem drzewa żywota jest zazwyczaj gałąź jakiejś rośliny iglastej […] lub, jak w tym właśnie razie, jemioły.

Innym zwyczajem, który warto poruszyć jest zwyczaj całowania osób znajdujących się pod zawieszoną w mieszkaniu jemiołą. Pierwsze znane przypadki takich czynności pochodzą z XVI wiecznej Anglii, co zostało opisane w niemieckiej pracy Monografie der Mistel z 1923 roku. Nawiązywał do nich między innymi Dickens w Klubie Pickwicka, gdzie pan Pickwick stał się celem pocałunków licznych panien uczestniczących w przyjęciu wigilijnym. Zwyczaj ten był czymś wyjątkowym dla chłodnej i zdystansowanej angielskiej obyczajowości. Osoby żyjące w XVI wieku nie mogły być jednak tak rozrzutne w pocałunkach, jak te przedstawione w powieści Dickensa – liczba pocałunków była ograniczona przez liczbę owoców znajdujących się na jemiole. Każda para, która wymieniła pocałunek, musiała zerwać jeden z owoców. Wraz z ich ubywaniem zanikała więc moc jemioły, która usprawiedliwiała te frywolne czyny.

Pan Pickwick pod jemiołą, Charles Dickens, The posthumous papers of the pickwick club, New York 1911.

Pan Pickwick pod jemiołą, Charles Dickens, The posthumous papers of the pickwick club, New York 1911.

Zwyczaj całowania prawdopodobnie ma swoje źródło w uznaniu jemioły za roślinę wspomagającą poród i zwiększającą płodność. Pliniusz odnosząc się do zwyczajów Celtów napisał, że podają oni jałowym zwierzętom napój ze świętej jemioły, dzięki której stają się płodne. Stefan Falimirz w swoim dziele O ziołach y o moczy ich pisze:

Stahrzy lekarze o moczy tego Jemioła nie bardzo grunthownie wypisali, ale za czasów y dniów dzisieyszych naszich wielką chwałę ma z doświadczenia prostich bab, ato zwłaszcza gruszkowe Jemioło khu łacznemu porodzeniu dziecięcia…

„Jemioło”, Stefan Falimirz, O ziolach y o moczy gich..., [Kraków] : (Florian Vnglerius [...], 24 XII 1534).

„Jemioło”, Stefan Falimirz, O ziolach y o moczy gich…, [Kraków] : (Florian Vnglerius […], 24 XII 1534).

Na naszych ziemiach jemioła była również od wieków darzona wielkim szacunkiem. Wykorzystywano ją w medycynie ludowej przy leczeniu kaszlu, zimnicy, wrzodów, czyszczeniu i gojeniu ran. Była także stosowana jako lek na utratę rozumu. Paradoksem może być to, że jemioła wykorzystywana była także w leczeniu tak zwanej choroby świętego Walentego, czyli epilepsji – dzisiaj jemioła kojarzy nam się z tym świętym w zupełnie odmienny sposób.

Jemioła miała także wiele właściwości magicznych. Wkładano ją na przykład do kolebek, żeby bronić dzieci przed przestrachami i straszliwymi widzeniami. Do zabiegów magicznych najbardziej ceniona była jemioła pochodząca z leszczyny. W dziele Jakuba Kazimierza Haura Skład abo Skarbiec znakomitych sekretów Oekonomiey ziemiańskiey z 1693 roku możemy przeczytać „Leszczynowa jemioła ma w sobie napodziw wszelaką moc y istotę na czary, także y leszczyna sama, osobliwe czyni skutki”.

Najczęstszy użytek z jemioły, łączący każdą kulturę, z którą miała ona styczność, zawarty jest w samej łacińskiej nazwie tej rośliny. Viscum oznacza bowiem lep. Lep z jemioły wytwarzano od tysiącleci, w głównej mierze wykorzystując go do chwytania ptaków. Wzmianki o ptasim lepie można znaleźć miedzy innymi w bajkach Ezopa. Bohaterem jednej z nich jest sowa, która przestrzega inne ptaki przed rozmaitymi zagrożeniami, w tym przed jemiołą, będąca źródłem zgubnego lepu. Ptaki naśmiewające się z przestróg sowy szybko przekonały się o ich słuszności. Musiały jednak od tego momentu radzić sobie same, ponieważ sowa nie była już skora do dalszego udzielania rad.

Myśliwy szykujący pułapkę na ptaki, Aesopus, Vita et Fabulae, Strassburg: Heinrich Knoblochtzer, 1481.

Myśliwy szykujący pułapkę na ptaki, Aesopus, Vita et Fabulae, Strassburg: Heinrich Knoblochtzer, 1481.

Myśliwi sporządzali dwa rodzaje lepów – słabszy, wykonany z owoców jemioły oraz silniejszy – wytwarzany z soku znajdującego się w jej gałązkach. Następnie smarowano nim gałęzie drzew w pobliżu miejsc, gdzie ustawiano odpowiednią przynętę. Przepisy na pierwszy rodzaj lepu można znaleźć m.in. w książce Myśliwstwo w Polsce i Litwie Waleryana Kurowskiego, natomiast na drugi w pracy Myślistwo ptasze Mateusza Cygańskiego. Cygańskiemu na lep sporządzony według powyższego przepisu udawało się schwytać nawet kaczki.

Dostaniesz ich też y lepem na wodach przyprawnym, maczaiąc sznur w lepie, który w wodzie masz mieć, coby na dwa palca wgłąb. Jeślibyś mi zadał ono słowo karczemne, tedy mie pytay, a ia tobie powiem iakim sposobem.

Etapy powstawania ptasiego lepu. Karl von Tubeuf, Monographie der Mistel, Berlin 1923.

Etapy powstawania ptasiego lepu. Karl von Tubeuf, Monographie der Mistel, Berlin 1923.

Popularność tego środka w chwytaniu ptaków przyczyniła się do powstania maksymy, zapisanej i objaśnionej w zbiorze Erazma z Rotterdamu. Filozof widząc paszkoty, które żerując na jemiole wpływały na jej dalsze rozprzestrzenianie, zapisał słowa turdus ipse sibi malum cacat. Powyższą sentencję przetłumaczyć można w następujący sposób:

Drozd sam sobie zgubę kaka.

Myślę, że powinien ją wziąć do siebie każdy, kto staje pod jemiołą w nieodpowiednim towarzystwie.

 

Licencja Creative Commons
Kult lepu by Marcin Kotowski is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe License.

Zobacz także

ogrod14fea

Ogród wiedzy, część XIV

Gdy pewnego dnia Dżahandar ustrzelił na polowaniu antylopę, Hormoz pochwalił mu się, że posiada magiczną umiejętność, która pozwala mu przenieść swoją duszę w każde inne ciało. Dodał, że jeśli Dżahandar ma taką chęć, może nauczyć go tej sztuki…


3742358-17

Wcielenia królowej Wandy

Choć to Wincenty Kadłubek na początku XIII w. jako pierwszy wprowadza Wandę na karty polskiej historiografii, dopiero późniejsi autorzy doprowadzili jej legendę do znanego powszechnie kształtu: opowieści o bajecznej słowiańskiej władczyni, która na czele wojsk przegania niemieckiego adoratora, a później dramatycznie kończy w wiślanych odmętach.


7241114 143

Ogród wiedzy, część XIII

Władca pewnego dalekiego królestwa nie mógł doczekać się następcy. Któregoś dnia przyszedł do niego pustelnik i podarował mu jabłko. Powiedział, by król dał je swojej żonie. Gdy królowa zje owoc, urodzi wkrótce syna. Tak też się stało…


wzalu_fea

W żalu najczystszym

W żalu najczystszym to dzieło wyjątkowe nie tylko ze względu na jego osobisty charakter. Baczyński przyozdobił czterdziestostronicową książeczkę własnoręcznie malowanymi akwarelkami i inicjałami, upodabniając ją do średniowiecznego rękopisu.