Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Imitacja prawdy. Prawda?


Lwów, Wały Hetmańskie, ok. 1915 r.

Kolekcja Imitacja prawdy. Prawda? to z pozoru całkiem prawdo-podobna opowieść o dawnej Polsce. To opowieść o niedokonanych historiach z mitycznych rejonów znanych mojemu pokoleniu zaledwie z wyobrażeń i opowieści, to echa współczesności wszczepione w przeszłość, to eklektyczna, choć skryta za wizualną maską starej pocztówki, mieszanka stylów i konwencji – od poetyckich obrazów po kadry z filmów katastroficznych rodem. Podpierając się autorytetem archiwum i obrazu fotograficznego uwiarygadniam tę surrealistyczną w duchu niedokonaną historię: konglomerat widoków oraz zdarzeń dawniejszych, bliższych, realnych i fantastycznych. Wystawiam na próbę czujność widza, zderzając go zakorzenionymi w świadomości archetypami wizualnymi, wyprowadzam na manowce percepcji, prowadzę grę z jego pamięcią i wyobraźnią. Za pomocą wizualnych komunałów opowiadam o dzisiejszym świecie. Snuję tę opowieść obrazami świata hiperrzeczywistego, niesamowicie podobnymi do oryginału, a może nawet bardziej atrakcyjnymi niż on sam.

Zobacz także

wzalu_fea

W żalu najczystszym

W żalu najczystszym to dzieło wyjątkowe nie tylko ze względu na jego osobisty charakter. Baczyński przyozdobił czterdziestostronicową książeczkę własnoręcznie malowanymi akwarelkami i inicjałami, upodabniając ją do średniowiecznego rękopisu.


aa3741651

Warszawa 1762

Plan ten jest najwybitniejszym dziełem warszawskiej kartografii osiemnastego stulecia. Zadedykowano go zleceniodawcy, marszałkowi wielkiemu koronnemu Franciszkowi Bielińskiemu, który był inicjatorem modernizacji Warszawy oraz przewodniczył Komisji Brukowej, mającej na celu poprawę warunków sanitarnych w stolicy.


krawiec_fea

Kto nie je zupy, ten umrzeć musi

Złota różdżka – książeczka, w której krawiec obcina palce, niejadek umiera, a dziewczynka z zapałkami spala się na popiół. Makabra i groteska, a jednocześnie wpadające w ucho rymy i wdzięczne ilustracje spowodowały, że była to jedna z najpopularniejszych dziecięcych lektur.


swistaki

Rzeź tatrzańskich misiomyszy

Zwyczaj tępienia świstaków nie wynikał ze szkodliwości tego zwierza, lecz z obsesji podhalańczyków na punkcie rzekomych właściwości świstaczego sadła. W przypadku gdy schorowany góral zastosował zewnętrznie lub wewnętrznie świstacze sadło i pomimo tego umarł, znaczyło to, że najwyraźniej śmierć była mu pisana, umrzeć musiał i sam zdecydował, że na umieranie pora.