Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Punktem wyjścia dla kolekcji jest transhistoryczne spotkanie dwójki artystów – działającego na przełomie XVI i XVII wieku w Rzymie i na Warmii Tomasza Tretera, literata, historyka, teologa, księdza, a także rysownika i rytownika, z pracującą współcześnie w Warszawie malarką i rysowniczką Aleksandrą Waliszewską. Zestawienie to ma na celu konfrontację i umożliwienie wzajemnego dialogu artystów, których – pomimo setek lat różnicy – łączą wzajemne więzi wyobraźni artystycznej i podejście do warsztatu twórczego.

W swej konsekwentnej postawie, Aleksandra Waliszewska łączy świetne przygotowanie warsztatowe z synkretycznym zasobem inspiracji. Intuicyjnej pasji ikonograficznej towarzyszy u niej fascynacja sztuką europejską od późnego średniowiecza do okresu manieryzmu, w której artystka odkrywa to, co niezwykłe i specyficznie absorbujące.

Tomasz Treter, Caeci nati illuminatio.

Tomasz Treter, Caeci nati illuminatio.

Jednym z jej ostatnich odkryć jest cykl rozważań ascetyczno-mistycznych Tomasza Tretera,  Symbolica vitae Christi meditatio, wydany (pośmiertnie) w 1612 w braniewskiej oficynie Georga Schönfelsa. Książka zadedykowana została przełożonemu Tretera, biskupowi warmińskiemu – Szymonowi Rudnickiemu. Wydana in octavo, łączy w sobie kilka perspektyw czasowych. Z jednej strony – wymyślona i spisana przez księdza-artystę w kwiecie wieku, kiedy to pełnił on ważne stanowiska w Rzymie – należy do wcześniejszego, manierystycznego okresu jego twórczości. Z drugiej, zrealizowana przez Błażeja Tretera, adepta sztuki rytowniczej, krewnego i ucznia Tomasza, w swym kształcie plastycznym należy już do nowej epoki. Te różne perspektywy czynią wydawnictwo jednym z ciekawszych w Polsce przykładów książki emblematycznej przełomu manieryzmu i baroku.

Tomasz Treter, Daemonum in porcos expulsio.

Tomasz Treter, Daemonum in porcos expulsio.

Właściwy tekst opisujący żywot Chrystusa zawiera łącznie 123 emblematy, złożone z tytułu, ryciny oraz łacińskich prozatorskich komentarzy, dość zróżnicowanych objętościowo. Zdecydowana większość miedziorytów ma formę wyraźnie emblematycznej metafory, ale występują też przedstawienia, które są jedynie ilustracjami wydarzeń z Pisma Świętego.

Tomasz Treter, Magdalenae Poenitentia

Tomasz Treter, Magdalenae Poenitentia.

Nowożytna emblematyka służyła przede wszystkim jako spowita tajemniczością wykładnia sentencji ogólnych, przede wszystkich tez moralnych. Dzieło Tretera przejęło pewien zasadniczy model plastycznego obrazowania treści ogólniejszych, korzystając z wielu wcześniejszych i aktualnie pisanych dzieł emblematyczno-hieroglificznych. Umożliwiło mu to wypowiedź poprzez alegorie, personifikacje, symbole i skróty sytuacyjne.

Wyjątkowym aspektem książki – który szczególnie zainteresował Aleksandrę Waliszewską – jest jednak oryginalność niektórych ujęć, pomysłowość kompozycyjna i treściowa obrazów, które nie znajdują bezpośredniego odpowiednika w ówczesnych zbiorach emblematów. W przedstawieniach tych granice pomiędzy rzeczywistością „widzialną” a tezami generalnymi zacierają się, wydobywając na pierwszy plan malowniczość cudu i jego niezwykłość, bardziej niż sens moralny.

bz9

Aleksandra Waliszewska, [bez tytułu].

Z dzisiejszej, mocno już oddalonej, perspektywy, te najbardziej oryginalne i przyciągające „piktogramy” Tretera łączą ze sobą wydarzenia i impresje z pogranicza snu oraz baśni. U ich enigmatycznej genezy, oprócz talentu artysty, leży z pewnością również jego plastyczne podejście do starych symboli i metafor oraz otwartość na ich modyfikację, a także specyfika warsztatu młodego Błażeja, niekiedy „niezbornie” przekładającego teologiczne zawiłości na język wizualny.

Gnomiczność, podniosły styl, wizjonerstwo, pomieszanie mistyki z eklektyczną erudycją – wszystko to tworzy pomost dla zetknięcia się, pozornie odległych w czasie, postaw twórczych, a także staje się przestrzenią wizualnej wymiany, wzajemnej korespondencji prac (Tretera i Waliszewskiej), tłumaczącej i wzbogacającej sztukę obojga artystów.

 

Licencja Creative Commons
Waliszewska / Treter by Krzysztof Gutfrański is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe License.

Zobacz także

Urna ze spopieloną książką

Urna

Urna to oczywiste memento, ale także zobowiązanie, wyzwanie. Nie tylko dla bibliotekarzy, ale również dla darczyńców Biblioteki Narodowej, dla czytelników. Konkret obok którego nie można przejść obojętnie.


Oko nicości

Poraża mnie myśl, że w poszukiwaniu znaczenia tej garści popiołu wypada odwrócić perspektywę, w której patrzymy na oko i próbujemy domyślić się twarzy, czaszki, istoty zamysłu tego, co się stało.


Jak czytać Bogurodzicę?

Nie dysponujemy nagraniami ze średniowiecza, ale dzięki badaniom nad historią języka polskiego i dziejami zmian fonetycznych możemy podejmować próby rekonstrukcji tego, jak mogły brzmieć najstarsze polskie teksty w czasach, gdy je spisywano.


Ogród wiedzy, część XIV

Gdy pewnego dnia Dżahandar ustrzelił na polowaniu antylopę, Hormoz pochwalił mu się, że posiada magiczną umiejętność, która pozwala mu przenieść swoją duszę w każde inne ciało. Dodał, że jeśli Dżahandar ma taką chęć, może nauczyć go tej sztuki…