Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Michał Jezierski: "Intryga włóczęgów. Powieść obyczajowa". Polecam


Stanisław Ludomski, syn zamożnej rodziny ziemiańskiej, po studiach filozoficznych w Getyndze i Berlinie, zachowując jednak dystans wobec poglądów swych wykładowców, odbywa długą podróż do Szwajcarii i Włoch. Na statku do Wenecji poznaje starszego od siebie podróżnika i erudytę barona Johana Traze. Odbywa z nim spacery po Wenecji, słuchając jego komentarzy.

Pewnego dnia baron pokazuje mu małe zakratowane okienko, mówiąc, że jest to cela, w której trzymany jest skazany na śmierć hrabia Orboni. Obok nich staje znajoma barona, piękna, lecz smutna młoda kobieta. Jest to hrabianka Francesca Orboni, córka skazańca. Nazajutrz Stanisław pyta barona, czy nie da się hrabiego uratować? Dowiaduje się, że istnieje cień możliwości. Wymagałoby to sumy czterech tysięcy dukatów. Stanisław ofiarowuje tę sumę. Odwiedza teraz Francescę codziennie w jej pałacu. Zawiadamia rodziców w Polsce o swych uczuciach. I oto baron przynosi wieść, że Orboni nie wierząc w swe uwolnienie, otruł się. Baron nie mając siły być świadkiem rozpaczy Franceski opuszcza Wenecję. To Stanisław musi ją zawiadomić. Straszna wiadomość zmąciła jej zmysły. Po dziewięciu dniach silnej gorączki zmarła na rękach przyjaciela. Ludomski opuszcza Wenecję. W Rzymie, dowiaduje się o śmierci swego ojca. Śpieszy na pogrzeb. W Wiedniu okazuje się, że jego matka podążyła śladem męża. Stanisław ma zamiar sprzedać majątek w Polsce i zamieszkać na zawsze w Rzymie. Lecz spotkany znowu baron przekonuje go, że powinien wracać do ojczyzny i służyć jej swoją wiedzą. W dowód przyjażni jest gotów mu towarzyszyć.

W Polsce Stanisław poślubia piękną Julię. Przed laty była ona zaręczona z Bohdanem Słutyńskim, który jednak wziął udział w powstaniu listopadowym i zaginął. Stanisław żył wtedy zagranicą. Uporczywe były wieści o śmierci Bohdana. By nie zostać starą panną, Julia oddała rękę Stanisławowi. Wkrótce po ślubie Bohdan wraca z zesłania. Julia lojalnie pozostaje wierną żoną swego dobrego męża. Ona i Bohdan mają nadzieję spotkać się na tamtym świecie.

Sąsiad hrabia Orski narobił ogromnych długów i uciekł zagranicę. Głównym wierzycielem jest ojciec Bohdana sędzia Placyd Junosza Słutyński mający nadzieję, że dzięki licytacji stanie się właścicielem majątków znacznie przewyższających sumę zadłużenia. Tymczasem Stanisław zdeponował w sądzie sumę dwudziestu tysięcy srebrnych rubli likwidując zadłużenie hrabiny Orskiej. Placyd Junosza dostaje ataku szału na wieść o straconej okazji. Jest to człowiek, który poświęca czas obliczając, ile by grosza można odłożyć nie tracąc go na jadło i napitek. Poucza syna, że szlachcic ma się zajmować gorzelnią i stadem, a czytać może tylko w niedzielę i to za dnia, by nie tracić pieniędzy na świece. Teraz dolicza pięć tysięcy kosztów za czas zadłużenia. Zawstydzony Bohdan pożycza tę sumę od przebywającego teraz w jednym z pałaców koło Ludomla barona Traze. Baron wkrótce pożycza od starego Słutyńskiego tę sumę na krótki termin, lecz zamiast gotówki posyła mu rewers Bohdana. Ojciec wydziedzicza syna. Baron przeglądając w pałacu stare papiery, zdaje sobie sprawę, że gdy Stanisław przebywał w szkołach a ojciec musiał wyjechać na wiele miesięcy zagranicę, jego matka urodziła nieślubnego syna. Traktowała dziecko z okrutną nienawiścią.

Oddała go na wychowanie do czworaków. Przeżył dzięki opiece slużby. Potem odesłała go do najgorszych szkół. Stary pan Ludomski po powrocie, dowiedział się o wszystkim i był gotów uznać chłopca za własnego syna, lecz szybko zmarł. Młodszy Ludomski, cierpiący upokorzenia, opuścił dom rodzinny i bez grosza zaczął wędrować po kraju. Zemdlonego znaleziono w gospodarstwie ubogiego szlachcica Rzepkowskiego. Oświadczył, że w lesie został napadnięty przez zbójców i pozbawiony papierów. Przyjęto go do pomocy w pracy na roli. Rzepkowski miał inteligentną, piękną córkę Różę, która nigdy nie opuściła wsi. Przybysz kształtując jej umysł zdobył jej serce. Róża, spodziewając się dziecka, wyznaje wszystko ojcu. Rzepkowski, na myśl o małżeństwie córki z parobkiem, chwyta za strzelbę lecz pada rażony apopleksją.

Młodzi przygotowują się do ślubu. W nocy pojawiają się stryjowie, tłuką niemiłosiernie oblubieńca i porywają Różę, uwożąc ją w nieznane miejsce.

Baron odkrywa, że młodszy Ludomski używa teraz nazwiska Edward Gozdawa. Przy pomocy swego wspólnika Eneasza, przychodzi mu z pomocą materialną i zdobywa jego plenipotencję. Baron wiedz, że Edwardowi winna przypaść połowa majątku. Stanisław, używając go przez lata, wydał właściwie już swoją część. Pałac w Ludomlu zostaje opieczętowany; Stanisławowi w drodze łaski zostawiono dwa pokoiki oficyny. Umiera hrabina Orska zostawiając cały majątek swej wychowanicy Elizie. Baron postanawia ożenić Edwarda z Elizą, by sprawować pieczę nad ich majątkiem. Podczas pierwszego spotkania para pada sobie w ramiona płacząc i śmiejąc się ze szczęścia. Hrabina Orska to Róża Rzepkowska, a Eliza to córka Edwarda: rozpoznają się po pierścionkach. Baron tymczasem zakochuje się w Julii Ludomskiej i szantażuje ją. Fałszuje rzekomy list miłosny Julii do Bohdana, i sprawia by wpadł w ręce Stanisława. Ale stary sługa widząc, że wszelkie kłopoty zaczęły się z przybyciem barona, zawiadamia o wszystkim Stanisława, także o tym, że Edward jest jego bratem. Bracia rozpoznają się i zgodnie dzielą majątkiem. Baron, który policzył sobie znaczną sumę z racji swych dotychczasowych działań,  zostaje najpierw okradziony przez wspólnika,  a potem zatrzymany. Władze austriackie oskarżają go o otrucie hrabiego Orboni i po udowodnieniu winy, wieszają.

Niezmiernie pomysłowe plątanie intrygi sprawia, że przez cały czas lektury przejmujemy się losem postaci, a szczęśliwe rozwiązanie: wynagrodzenie dobrych i ukaranie potwora, sprawia nam pełną satysfakcję. Do tego piękna, czysta polszczyzna.

Michał Jezierski: “Intryga włóczęgów: powieść obyczajowa” w POLONIE

◊◊◊

Artykuł powstał w ramach realizacji przez Bibliotekę Narodową projektu „Patrimonium – digitalizacja i udostępnienie polskiego dziedzictwa narodowego ze zbiorów Biblioteki Narodowej oraz Biblioteki Jagiellońskiej” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa 2014-2020 oraz budżetu państwa.

◊◊◊

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zobacz także