- Klucz do twórczości Jana Kasprowicza
- Andrzej Dobosz poleca. Adrian Gleń. (Nie)zupełnie prywatnie. Studia i szkice o literaturze współczesnej. Instytut Literatury. Kraków 2021
Andrzej Dobosz poleca. Ustanowione przez poetę. Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza. Red. J. M. Ruszar, J. Pyzia. T. II. IL. Kraków 2021
O pierwszym tomie już pisałem. Tom drugi zawiera teksty nauczycieli akademickich: Karola Alichnowicza, Mirosława Dzienia, Natalii Szeszeń, Kristiana Macieja Tomali, Doroty Heck, Patryka Dzikiewicza, Przemysława Koniuszego i Agaty Janik.
Artykuł pierwszy autorstwa Karola Alichnowicza nosi tytuł Cudzym słowem. Różewicz antologista. Autor omawia tu przede wszystkim dwie antologie wierszy, opracowane przez Tadeusza Różewicza w latach sześćdziesiątych XX wieku.
Pierwszą z nich jest wydana w 1964 roku antologia Kto jest ten dziwny nieznajomy,dotycząca poezji Leopolda Staffa, opublikowana przez Państwowy Instytut Wydawniczy. Druga to Wiersze wybrane Józefa Czechowicza, które ukazały się w 1967 roku, wydane również w Warszawie przez PIW…
Różewicz poeta zajmuje się tylko tymi poetami – wybrał poezję Józefa Czechowicza i Leopolda Staffa.
„Zdaniem autora [Karola Alichnowicza – A.D.] selekcja wierszy [Staffa i Czechowicza – A.D.] przez poetę miała na celu potwierdzenie jego własnej wizji poezji. Strategia Różewicza jako antologisty przypomina zabiegi, które stosował wobec własnego dorobku: tworzył nową strukturę semantyczną z zastanych elementów, to jest wierszy, które (…) włączał do swoich kolejnych zbiorów”.
Przytoczmy może wiersz, którego tytuł jest jednocześnie tytułem antologii poezji Leopolda Staffa:
Kto jest ten dziwny nieznajomy,
Co mnie urzeka swoim gusłem?
Rozrzuca mnie jak wiązkę słomy
I znów związuje mnie powrósłem.
Ogniem przepala moje ciało,
Duszę mi toczy, jak czerw sprzęty,
Spać mi nie daje przez noc całą,
A jednak wstaję wypoczęty.
Lagodnym zmierzchem mnie weseli,
Gdy radość mego dnia się kończy,
Jak rozstaj drogi moje dzieli
I jak most brzegi moje łączy.
Leopold Staff urodził się w XIX wieku (1878) we Lwowie, w mieście, które zostało włączone do Polski przez króla Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Pozostało polskie do pierwszego rozbioru Polski, kiedy to przeszło pod panowanie Austrii. Dopiero po I wojnie światowej miasto wróciło do Polski…
Ostatecznie po konferencji jałtańskiej Lwów został przyłączony do ZSRR, a wraz z jego rozpadem stał się częścią Ukrainy.
Wróćmy jednak do Leopolda Staffa. Był synem Franciszka, z pochodzenia Czecha, właściciela cukierni i Leopoldyny z Fuhrherrów. W 1889 roku rozpoczął Leopold we Lwowie naukę w gimnazjum . Następnie studiował na Uniwersytecie Lwowskim. Najprawdopodobniej krótko. Była to medycyna, potem prawo i w końcu romanistyka. Po drodze brał udział w spotkaniach Kółka Polonistycznego, Słowiańskiego i Filozoficznego. W roku 1900 wystąpił publicznie jako poeta, odczytując utwory: Dzwony, Jesień, Na skrzydłach motylich.
Podróżował do Włoch, Francji, gdzie w Paryżu studiował literaturę i język francuski.
Podczas I wojny światowej został ewakuowany do Charkowa, z którego latem 1918 roku powrócił do Warszawy.
Po wybuchu II wojny światowej, w czasie okupacji niemieckiej, mieszkał nadal w Warszawie i zajmował się twórczością poetycką, przekładami, głównie z łacińskiej literatury średniowiecznej. Po wielu peregrynacjach ostatecznie powrócił do Warszawy. Umarł 31 maja 1957 roku w Skarżysku-Kamiennej, gdzie od kilku lat spędzał wakacje.
Bardzo słusznie autor Cudzym słowem zauważa, że „Książki te [czyli antologie wierszy Staffa i Czechowicza – A.D.] stanowią nie tylko interesujący przykład symbolicznego dialogu poetów różnych pokoleń, relacji z pewnością twórczej, ale też pozwalają zwrócić uwagę na konsekwencje wynikające z podjętych przez autora decyzji, wykraczających poza krytykę stricte edytorską. Miejsce Różewicza jest bowiem w obydwu antologiach zaznaczone równie dobitnie co miejsce ich bohaterów…”.
Ustanowione przez poetę. Szkice w stulecie urodzin Tadeusza Różewicza. Red. J. M. Ruszar, J. Pyzia. T. II. IL. w POLONIE
