Był uczniem Józefa Korzeniowskiego w Liceum Krzemienieckim, znał dobrze Seweryna Goszczyńskiego, przyjaźnił z Cyprianem Kamilem Norwidem, z którym od 1877 roku mieszkał w Domu św. Kazimierza pod Paryżem. Przełożył dwa dzieła Adama Mickiewicza napisane przez wieszcza po francusku: dramat Konfederaci barscy oraz tragedię historyczną Jakób Jasiński, albo dwie Polski. Uprawiał twórczość oryginalną. Pozostawił po sobie poematy, takie jak Zawerucha, dramaty w rodzaju Wincentego z Szamotuł, a także liczne zbiory wierszy: Egzorcyzmy poetyckie czy Turtejka. Wielką popularnością cieszył się jego wiersz Broń polska. Tomasz August Olizarowski urodził się 10 marca 1811 roku w Wojsławicach na Podkarpaciu, a zatem dwieście piętnaście lat temu.

Dzisiaj należy do kręgu pisarzy tyleż interesujących, co zapomnianych. Milczy o nim Juliusz Kleiner w Zarysie dziejów literatury polskiej, natomiast Julian Krzyżanowski w Dziejach literatury polskiej akcentuje, że jego nazwisko wiąże się „z falą sonetomanii”, jaka ogarnęła poetów romantycznych i wręcz nazywa go: „poetą zapomnianym, zmarnowanym przez tułaczkę emigracyjną, lirykiem i dramaturgiem”; ponadto badacz zauważa: „Jego bardzo zgrabne sonety przypisywano Mickiewiczowi; wspomnieć też warto, iż Olizarowski sporządził gładki przekład Konfederatów barskich na język polski”. I to wszystko. Nic więc dziwnego, że nazwisko tego poety wymienia się dzisiaj głównie jako jednego z przyjaciół autora Pana Tadeusza, sytuując go między Tomaszem Zanem, Janem Czeczotem, Aleksandrem Chodźką i Antonim Edwardem Odyńcem, a Stefanem Witwickim, Stefanem Garczyńskim i Józefem Bohdanem Zaleskim.

Jego ojciec był oficerem wojsk napoleońskich, matka zadbała o wychowanie syna w duchu patriotycznym. Młody Tomasz August kształcił się w Liceum Krzemienieckim. Wziął udział w powstaniu listopadowym, walczył w korpusie dowodzonym przez generała Józefa Dwernickiego. Po klęsce powstania ukrywał się w Galicji w obawie przed aresztowaniem. W roku 1831 na łamach „Czasopisma Naukowego” ukazały się jego debiutanckie wiersze: hymny krzemienieckie Do Boga, Do Słońca i Hymn Żeglarza. W następnych latach pracował nad poetyckim romansem Bruno oraz spisaną wierszem opowieścią Zawerucha. Ale jego debiutem książkowym miał się okazać zbiór wierszy zatytułowany po prostu Poezje, ogłoszony w 1836 roku i sygnowany tylko inicjałami T.A.O. Krytyka zaliczyła wówczas Olizarowskiego w tzw. szkoły ukraińskiej, którą współtworzyli m.in. Seweryn Goszczyński oraz Antoni Malczewski.

Niestety, poeta został aresztowany i uwięziony, między innymi w Trieście, a następnie wydalony do Anglii. W Londynie aż do roku 1845 utrzymywał się z pracy fizycznej, a gdy tej pracy zabrakło – z zasiłku rządowego. Z Londynu przeniósł się do Paryża. Po powrocie do Paryża zamieszkał w Domu św. Kazimierza w Ivry. Brał udział w życiu literackim i politycznym emigracji. Związał się ze środowiskiem Hotelu Lambert, publikował w ukazującym się nad Sekwaną czasopiśmie „Młoda Polska”, pracował też w redakcji tygodnika „Trzeci Maj”. Wydawał następne zbiory wierszy. Jeszcze w Londynie w roku 1839 wyszły Egzercycje poetyckie, natomiast w Paryżu w 1846 ukazały się dwa tomiki poety: Tyrtejka i Woskresenki.

Pisał także dramaty. Stworzył ich około czterdziestu, z tym że większość pozostała w rękopisie. Do najoryginalniejszych zalicza się takie dzieła, jak: Wincenty z Szamotuł, Dziewice Erinu oraz Wulpolup. Pisał również poematy, zwane poetyckimi powieściami: Paladyn Czorcz i Topir-Góra. Uwagę zwracają także utwory: Sonia, czyli „powieść ukraińska” oraz Softy, rzecz opatrzona podtytułem „powieść hebrajska”. W okresie paryskim Olizarowski zatrudnił się w charakterze naczelnika Wydziału Pism Dyrekcji Towarzystwa Trzeciego Maja, udzielał się w Towarzystwie Literackim Polskim i Stowarzyszeniu Insurekcyjno-Monarchicznym. Utrzymywał osobiste relacje nie tylko z Norwidem, ale również z Mickiewiczem i Leonardem Niedźwieckim, emigracyjnym działaczem i publicystą.

W roku 1848 przez Drezno dostał się na teren Wielkopolski, liczył bowiem na to, że Wiosna Ludów może przynieść Polsce niepodległość. W latach 1849–1852 gościł w Turwi koło Kościana u generała Dezyderego Chłapowskiego. Na łamach „Przeglądu Poznańskiego” wydrukował kilka utworów i artykułów, w tym studium O literaturze dramatycznej polskiej. W 1852 roku we Wrocławiu wydał w trzech tomach Dzieła, podpisane nie nazwiskiem, lecz kryptonimem „Autor Bruna”. W tomie III tej edycji czytelnik pod tytułem Śnielki może znaleźć cykl jego bardzo dobrych warsztatowo sonetów, zaś pod tytułem Padwanki – cykl erotyków. W tomie tym znalazły się też dojrzałe artystycznie Dumki oraz Fantazje.

Z Turwi pojechał do Belgii i w Tirlemont do 1858 roku uczył w kolegium języka i literatury polskiej. Potem był znów Paryż i życie w ubóstwie. W roku 1862 ogłosił bez podawania nazwiska autora zbiór Twory Dydyma Olifira, zawierający trzy utwory: Odezwę moskiewską, Odpowiedź Wsewotadowi – nadwornemu carskiemu poecie oraz Pieśń do Franciszka Duchińskiego przy oddaniu mu zegarka. Dobrego zdania o jego twórczości był Norwid, który dał temu wyraz w specjalnym szkicu Dwie aureole z 1877 roku. Mieszkając od 1864 w Domu św. Kazimierza, pracował Olizarowski nad przekładami wspomnianych wcześniej utworów Adama Mickiewicza. Tutaj zmarł 3 maja 1879 roku. W roku 1886 jego prochy zostały przeniesione na cmentarz w Montmorency i złożone w zbiorowym grobie.

Utwory Tomasza Augusta Olizarowskiego są dostępne w POLONIE.
