- Andrzej Dobosz poleca. Andrzej Kijowski. „Dzieje literatury pozbawionej sankcjiˮ. Kraków 2020
- Andrzej Dobosz poleca. Wiesław Paweł Szymański. „Osobowość i poetykaˮ. Tom 2. Kraków 2022
Wśród poetów kiedyś cenionych i popularnych, a dzisiaj zapomnianych – których w historii literatury polskiej nie brakuje – znajdują się indywidualności godne uwagi współczesnych. Do tego grona należy Józef Kościelski, nie tylko zresztą poeta, autor zbiorów Sonety nadgoplańskie i Preludia zakopiańskie, ale także dramaturg, spod którego pióra wyszły zarówno tragedie historyczne Władysław Biały, książę gniewkowski czy W imię krzyża, jak i komedia Dzienniczek Justysi. Właśnie przypada sto osiemdziesiąta rocznica urodzin tego pisarza. Kościelski przyszedł na świat w rodzinie ziemiańskiej we wsi Służew koło Inowrocławia 9 listopada 1845 roku. O randze jego sztuki poetyckiej niech świadczy fakt, że muzykę do jego wierszy komponowali: Stanisław Moniuszko, Zygmunt Noskowski i Władysław Żeleński.

Rodzice zadbali o jego solidne wykształcenie. Ojciec August Wodziński był właścicielem wielkiego majątku, zaś matka Józefina Wodzińska – spokrewniona z Marią Wodzińską, muzą Fryderyka Chopina – wykazywała zainteresowania artystyczne. Józef Kościelski uczył się w gimnazjach w Poznaniu i w Braniewie. Studiował prawo na uniwersytetach w Heidelbergu i Berlinie. W 1868 roku opublikował debiutancki tomik poezji Sonety nadgoplańskie. Były to czasy, gdy obowiązywało niepisane prawo: jesteś tak dobrym poetą, jak dobre są twoje sonety. W tej książce poeta zamieścił cykl czterech sonetów Na Gople oraz utrzymane w tej samej poetyce wiersze poświęcone takim wsiom na Kujawach, jak Szarlej czy Tupadły, a ponadto utwór na temat legendarnej Mysiej Wieży w Kruszwicy. W utworach tych nawiązywał do legendy króla Popiela, a także Piasta i Rzepichy.

Kolejne utwory Kościelskiego ujrzały światło dzienne dopiero w roku 1874. Są to tragedie Władysław Biały, książę gniewkowski oraz Arria. Ten pierwszy to napisana wierszem, z wielkim rozmachem scenicznym sztuka składająca się z pięciu aktów, natomiast Arria to rzecz w trzech aktach zainspirowana historią starożytnego Rzymu. W tym samym czasie pisarz założył Towarzystwo Naukowe Akademickie i przewodniczył mu w latach 1871–1872. Sporo podróżował po Francji, a także po Afryce i Bliskim Wschodzie. Potem wrócił w rodzinne strony, by w roku 1873 przejąć rodzinne dobra we wsiach Karczew i Szarlej. Równocześnie uczestniczył aktywnie w życiu intelektualnym Poznania. Wygłaszał odczyty i prelekcje, brał udział w spotkaniach autorskich.

Regularnie publikował zarówno utwory oryginalne, jak i dziennikarskie: artykuły publicystyczne oraz felietony. Ukazywały się one głównie w prasie wielkopolskiej – w „Dzienniku Poznańskim” i „Kurierze Poznańskim”. Zainteresowaniem teatru cieszyły się jego sztuki, wystawiane na deskach teatrów w Poznaniu, Krakowie, Lublinie, wśród nich W imię krzyża, Dwie miłości oraz Laura. W roku 1881 poślubił Marię Bloch i za sprawą teścia, znanego przemysłowca Jana Gottlieba Blocha rok później małżonkowie przeprowadzili się do Berlina. Pisarz został przyjęty do Izby Panów Sejmu pruskiego i godność tę sprawował aż do śmierci. Aktywność literacką połączył z działalnością polityczną, publiczną. W roku 1884 został posłem do Sejmu Rzeszy, w którym kierował przez następnych dziesięć lat pracami Koła Polskiego. Dążył do złagodzenia pruskich represji na terenie Wielkopolski. Udało mu się nawet uzyskać zgodę na okresową naukę języka polskiego w szkołach.

W roku 1883 ogłosił w Krakowie zbiór wierszy Poezje, obejmujący utwory powstałe w latach 1861–1882. Znalazły się w tej książce zarówno utwory o tematyce morskiej (np. Pieśń rybaka czy Rozbitek), jak i górskiej (np. Wieczór w górach i Anakreontyki w górach), a także formy literackie napisane w konwencji ballady (np. Tajemnice zwaliska oraz Goplana). Uwagę zwracają także utwory, w których podmiot liryczny przyjmuje rolę wędrowca (np. Marzenie wędrowca czy Nagrobek pielgrzymowi). Czytelnik znajdzie w tym opasłym, liczącym trzysta stron tomie także przekłady wierszy z kilku języków autorstwa Horacego, Goethego, Heinego i Puszkina, ponadto Henry’ego Longfellowa oraz Alfreda de Musseta. Całość wieńczy zgoła aforystyczny cykl Myśli i zdania.

W 1894 roku Kościelski, zniechęcony brakiem poparcia dla swojej ugodowej względem zaborcy polityki, złożył mandat poselski. Rok później osiadł w miasteczku Miłosław koło Wrześni. Także tutaj udzielał się społecznie w stowarzyszeniach kulturalnych oraz gospodarczych, m.in. w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Kierując się patriotycznymi pobudkami, w roku 1899 ufundował marmurowy pomnik Juliusza Słowackiego dłuta Władysława Marcinkowskiego, a na uroczystość odsłonięcia tego monumentu zaprosił Henryka Sienkiewicza, Juliana Fałata, Leona Wyczółkowskiego, Ferdynanda Hoesicka, a także profesora Bronisława Dembińskiego, rektora uniwersytetu we Lwowie. Sienkiewicz wygłosił z tej okazji odczyt zatytułowany Mowa polska. Mieszkając w Miłosławiu, Kościelski wspierał finansowo swoich kujawskich krajan: Jana Kasprowicza oraz Stanisława Przybyszewskiego.

Sprawa polska była dla niego jedną z najważniejszych. O skomplikowanych relacjach polsko-pruskich napisał nawet studium Prusy a Polacy, ogłoszone po angielsku w „The National Review”. W 1904 roku przeniósł się z Miłosławia do Poznania. Rok później współzakładał związek „Straż” i kierował jego pracami do roku 1909. W ostatnich latach życia ogłosił jednoaktówkę Prelegent, arkusz poetycki Psalm sromu. Głosy zza grobu oraz tom wierszy Preludia zakopiańskie (1903). Książka ta do tego stopnia spodobała się krytykom i czytelnikom, że poeta dwa lata później przygotował jej rozszerzoną edycję pod tytułem Co mi Tatry dały. Nowe wydanie. Publikację, zadedykowaną Janowi Kasprowiczowi i Władysławowi Reymontowi, opracował graficznie Leon Wyczółkowski. Do najlepszych pod względem artystycznym należą zamieszczone w tomie sonety o Giewoncie i Morskim Oku.

Józef Kościelski zmarł 22 lipca 1911 roku w Poznaniu. Jego doczesne szczątki spoczęły na cmentarzu w Miłosławiu. Pasję do literatury odziedziczył po nim syn Władysław August Kościelski (1886–1933), współzałożyciel miesięcznika „Museion” oraz twórca Instytutu Wydawniczego „Biblioteka Polska”.
