Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Eliza Orzeszkowa, mistrzyni powieści


Uważa się ją za najwybitniejszą powieściopisarkę końca XIX wieku, obok Bolesława Prusa. Pozostawiła ogromny dorobek literacki: powieściowy, nowelistyczny, publicystyczny, epistolograficzny, a także niezwykłą biografię i legendę biograficzną: kobiety wykształconej, niezależnej, odważnej i samodzielnej, znanej z postępowych i demokratycznych poglądów. Utwory Elizy Orzeszkowej (1841–1910) od ponad stu lat należą do kanonu lektur Polaków, zaś stworzone przez nią postaci – do kanonu naszej kultury. Jej najsłynniejsze powieści – Nad Niemnem oraz Cham – doczekały się kilku ekranizacji, po raz pierwszy już w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Aby zrozumieć Orzeszkową, a także zobaczyć jej miejsce w epoce pozytywizmu, trzeba znać nie tylko jej prozę beletrystyczną, ale także publicystykę społeczną, polityczną oraz literacką. Pamiętamy, że jako pisarka zadebiutowała w roku 1866 Obrazkiem z lat głodowych, ogłoszonym na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, ale raczej nie pamiętamy już, że tego samego roku opublikowała artykuł Kilka uwag nad powieścią, w którym wyłożyła młodzieńczy, ale na swój sposób obowiązujący ją do końca życia program literacki.

Potem jeszcze nieraz wypowiadała się na temat literatury, pisząc szkice O przekładach czy Listy o literaturze, ale również na tematy związane z emancypacją kobiet, ich prawem do oświaty, do uprawiania zawodów zarezerwowanych dla mężczyzn, do samodzielnego uczestnictwa w życiu kulturalnym, publicznym. Do tych najważniejszych rozpraw i broszur – wartych dzisiaj uważnej lektury – należą: Kilka słów o kobietach, O kobiecie, List do kobiet niemieckich. O Polce – Francuzom.

Kobiety były głównymi bohaterkami wielu jej utworów, i to kobiety różnych generacji, ale także różnych stanów. Dość wymienić tytuły: Pamiętnik Wacławy, Marta, Maria, Anastazja, Panna Antonina, Panna Róża, Babunia, Dobra pani, a na dodatek: Czarownica, Ascetka czy Westalka. Już w roku 1896 o „postaciach niewieścich” w jej utworach pisała ze znawstwem i zrozumieniem Paula Spławińska.

Orzeszkowa, absolwentka pensji sióstr sakramentek w Warszawie, gdzie jej koleżanką była Maria Wasiłowska (później Konopnicka), wyczulona była jak mało kto przed nią na zagadnienie wykluczenia kobiety w społeczeństwie patriarchalnym, ale przecież nie tylko, bo interesowało ją wykluczenie jako takie, wykluczenie grup społecznych czy zawodowych, czego świetnym przykładem studium O Żydach i kwestii żydowskiej.

Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o jej znakomitych powieściach rozgrywających się w hermetycznym środowisku żydowskiej diaspory, w rodzaju Eli Makowera czy Meira Ezofowicza (kto wie, że utwór ten został sfilmowany jeszcze w roku 1911, w dobie kina niemego, przez Józefa Ostoja-Sulnickiego?) oraz Silnego Samsona.

Utwory te należą już do drugiego, w pełni dojrzałego okresu twórczości pisarki z Grodna. Okres pierwszy, młodzieńczy, to między innymi Pan Graba, która to powieść spotkała się z życzliwym przyjęciem najtęższych piór krytycznoliterackich tamtego czasu: Piotra Chmielowskiego oraz Aleksandra Świętochowskiego, a nawet Henryka Sienkiewicza, nie stroniącego przecież od kategorycznych wypowiedzi o współczesnej mu produkcji literackiej.

Już jako młoda pisarka zasłynęła tym, że poszukiwała nowych form prozatorskiej wypowiedzi, pisała powieści w listach i w formie pamiętnika, a także utwory jedno- i wielowątkowe. Chociaż przyświecała jej zasada powieści tendencyjnej, konsekwentnie kierowała się zasadniczym przesłaniem swej epoki, czyli pracy organicznej i pracy u podstaw.

Ów okres dojrzały otwiera wspomniana już powieść Meir Ezofowicz, po którym przychodzą tak arcydzielne książki, jak: Widma, Niziny, Dziurdziowie, wreszcie jej pisarskie opus magnum z 1888 roku, czyli Nad Niemnem. Z wielką pasją opisywała Orzeszkowa ludzi żyjących w nędzy, zarówno na wsi, jak i w mieście, na peryferiach, ludzi zmagających się z egzystencjalnym niedostatkiem, z biedą i brakiem jakichkolwiek perspektyw na poprawę własnego losu. Wielką zaletą jej sztuki narracyjnej były, i są po latach, pełnokrwiste osobowości, z którymi czytelnicy mogą się utożsamiać, bowiem wymiar problemów, z jakimi się borykali jest uniwersalny.

Pamiętać trzeba, że jej powieści, opowiadania i artykuły dziennikarskie zanim się ukazały drukiem, nie mogły nie przejść przez sito cenzury carskiej, a zatem pisarka musiała znaleźć taki sposób narracji i obrazowania, aby najważniejsze, i jednocześnie najdrażliwsze, treści przekazać nie wprost, ale poprzez metonimię, aluzję, peryfrazę. Aby przechytrzyć cenzorskie zapisy i dyrektywy, Orzeszkowa korzystała nawet ze sztafażu mitologicznego, czego wyrazem tzw. baśń grecka zatytułowana Perła szczęścia.

W tym najlepszym pod względem twórczym czasie Orzeszkowa ogłosiła kolejne ważne szkice problemowe, świadczące o jej obywatelskiej postawie, o jej zaangażowaniu, takie jak O wpływie nauki na rozwój miłosierdzia czy Patriotyzm i kosmopolityzm.

A przecież bohaterami Orzeszkowej byli nie tylko biedacy wyrzuceni na margines społeczeństwa, ale także przedstawiciele inteligencji, jak ów inżynier z Ostatniej miłości, jak przedstawiciele arystokracji oraz ziemiaństwa, bohaterowie Rodziny Brochwiczów czy Pompalińskich. Poza tym, jak nikt inny autorka Dwu biegunów potrafiła pokazać zaścianek szlachecki, dzięki czemu, zestawiając Nad Niemnem z Panem Tadeuszem Stanisław Brzozowski mógł ją nazwać „młodszą siostrą Mickiewicza”. Z wielką inwencją potrafiła wychwycić także nastroje rewolucyjne ogarniające jednostki i grupy zawodowe czy społeczne, czego przykładem Zygmunt i jego koledzy. O tym, że potrafiła spojrzeć na każdą klasę społeczną dobitnie mówią utwory zebrane w trzytomowej edycji Z różnych sfer. Nowele i obrazki.

W trzecim i ostatnim okresie twórczości, na przełomie XIX i XX wieku, zainteresowała się zagadnieniem emigracji już nie politycznej, ale także zawodowej i zarobkowej. Zdobyła się wówczas na przenikliwą diagnozę socjologiczną i psychologiczną, wyrażoną na łamach „Kraju” w roku 1899, w rozprawie Emigracja zdolności, z którą sugestywnie współbrzmią powieści: Melancholicy i Australczyk, a przede wszystkim Argonauci z 1900 roku.

W latach 1905 i 1909 jej nazwisko wymieniano wśród najpoważniejszych pretendentów do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, lecz jej kandydatura przegrała raz z Henrykiem Sienkiewiczem, a po raz drugi z Selmą Lagerlöf. W pierwszej dekadzie XX wieku, która okazała się ostatnią dekadą jej życia, pozostała aktywna życiowo i zawodowo, bo …I pieśń niech zapłacze i Ad astra. Przywołując ogłoszone w roku śmierci pisarki wspomnienia w formie opowiadań, Gloria victis, warto wspomnieć zapomnianą dzisiaj, a powstałą pięć lat wcześniej z jej inicjatywy antologię Z jednego strumienia, w której znalazło się szesnaście opowiadań o tematyce żydowskiej, jakie wyszły spod piór dziesięciorga autorów, takich jak: Maria Konopnicka, Aleksander Świętochowski, Klemens Junosza i Wiktor Gomulicki, nie mówiąc już o samej pomysłodawczyni.

Ciężko chora na serce, zmarła w Grodnie, gdzie mieszkała od 1869 roku. Tam została pochowana na cmentarzu farnym, ale dopiero po interwencji biskupa, bowiem miejscowy proboszcz początkowo odmówił pochówku.

Twórczość Elizy Orzeszkowej spotkała się z licznymi literaturoznawczymi egzegezami jeszcze ze życia pisarki. Wszak na początku XX wieku ukazały się (dostępne na www.polona.pl) opracowania: Jadwigi Marcinkowskiej, Heleny Zborowskiej, Marii Czesławy Przewóskiej oraz Władysława Mieczysława Kozłowskiego, zaś bezpośrednio po jej śmierci światło dzienne ujrzały prace: Izabeli Moszczeńskiej, Walerego Gostomskiego, Henryka Galle.

Kreśląc twórczy konterfekt Elizy Orzeszkowej należy pamiętać, że prowadziła ona żywą korespondencję z czołowymi umysłami swoich czasów, przełożyła Historię literatury angielskiej Hipolita Taine’a, a także, że jedną z jej wielu pasji pozapisarskich były zielniki.

◊◊◊

Digitalizację materiałów bibliotecznych w ramach projektu „Patrimonium – zabytki piśmiennictwa” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

◊◊◊