Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Autor: Aleksandra Sulikowska

Pracuje w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego i w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdzie opiekuje się Kolekcją Ikon i Rzemiosła Bizantyjskiego. Zajmuje się cerkiewnym malarstwem ikonowym i książkowym XV-XVI wieku, a także późnym ikonowym malarstwem rosyjskim i sztuką staroobrzędowców.

Nie czytasz? Nie pójdziesz do nieba!

W najstarszej ruskiej kronice, Powieści minionych lat, pod datą 1037 zapisano pochwałę lektury. Dla wiernych księgi są „źródłami mądrości”. Za ich sprawą „napominani i pouczani jesteśmy o drodze do pokuty, mądrość bowiem zyskujemy i wstrzemięźliwość przez słowa ksiąg”, „przez nie w smutku pocieszani jesteśmy, one są wędzidłami wstrzemięźliwości”, a kto czyta księgi, „ten rozmawia z Bogiem lub świętymi mężami”.


Tetraewangeliarz suczawski

Obie miniatury ukazują ewangelistów podczas pracy, obie też zawierają elementy dodatkowe, które nadają tym przedstawieniom szczególne znaczenie. Są to dzieła zagadkowe, a ich ikonografia ma zapewne jakiś związek z różnego rodzaju ruchami heretyckimi, które w XV i XVI wieku były aktywne na obszarze zachodniej Rusi i Mołdawii.