Przegląd Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona/Blog

Jan Kochanowski, krakowscy drukarze i królewskie przywileje


Przywilej dla poety

W 1579 roku Stefan Batory wystawił dla Jana Kochanowskiego przywilej, w którym ogłaszał „wszystkim drukarzom i księgarzom w Królestwie i ziemiach do niego należących, aby powstrzymywali się od drukowania zarówno innych dzieł Jana Kochanowskiego, jak i jego Psałterza bez uprzedniego uzgodnienia z autorem i aby nie ważyli się pod żadnym pozorem sprzedawać drukowanego przez kogokolwiek w naszym Królestwie”. Za złamanie królewskiego zakazu groziła konfiskata książek i dotkliwa kara finansowa w wysokości 1000 grzywien na rzecz skarbu Rzeczypospolitej.

Fragment przywileju Stefana Batorego dla Jana Kochanowskiego (Archiwum Główne Akt Dawnych, Metryka Koronna, sygn. 119, fol. 228r-v.

Z prośbą o przyznanie przywileju zwrócił się do króla sam Jan Kochanowski, który – jak mówi przywilej – „wielką liczbą egzemplarzy nie chce zamykać sobie drogi do poprawiania swych pism”. Paulina Buchwald-Pelcowa zauważyła, że poprzez przywilej Kochanowski zabezpieczał swoje interesy literackie. Zbyt duży nakład mógłby wysycić rynek i zmniejszyć zapotrzebowanie na kolejne poprawione wydania. Przywilej chronił także Kochanowskiego przed cudzą ingerencją w tekst przekładu Psałterza Dawidów w przypadku nieautoryzowanych przedruków, a deklarując wolę poprawiania swojego dzieła, poeta wystrzegał się ewentualnych oskarżeń o nieprawomyślność w tłumaczeniu tekstu biblijnego. Zdaniem Marii Judy być może zapewniał sobie także honoraria, które mogły wynikać z umów zawieranych między autorem a wydawcami.

Przypadek przywileju dla Jana Kochanowskiego jest dość ciekawy, ponieważ w Królestwie Polskim w XVI i XVII wieku stosunkowo rzadko wystawiano autorom taki dokument dotyczący utworu literackiego. Częściej o przywileje wydawnicze zapewniające wyłączność na druk konkretnych wydawnictw, a także gwarantujące zakaz sprowadzania z zagranicy i sprzedawania dzieł objętych zakazem, starali się wydawcy, drukarze i nakładcy u władz państwowych, kościelnych i uniwersyteckich. Był to sposób na ochronę ich interesów. Przywileje przynajmniej w teorii wykluczały pojawianie się na rynku konkurencyjnych edycji. Wydanie książki zwykle wiązało się z dużą inwestycją, która miała się zwrócić z nawiązką! Surowe kary nie były jednak niezawodnym gwarantem przestrzegania prawa.

Jan Łazarzowic Januszowski – drukarz Jana Kochanowskiego

Zapisy dotyczące przywileju w Psałterzu Dawidów wydanym w 1583 roku (BN, SD XVI.Qu.7392)

Jan Kochanowski jeszcze w 1579 roku powierzył wydanie Psałterza Dawidów krakowskiej Drukarni Łazarzowej, prowadzonej przez Jana Łazarzowica Januszowskiego. Na jednej z kart opublikowanego wtedy Psałterza wydrukowano skrót opisanego wyżej przywileju dla Jana Kochanowskiego, w którym wyraźnie ostrzegano innych drukarzy i księgarzy przed nielegalnym tłoczeniem oraz rozpowszechnianiem dzieł poety. Nikt nie mógł wymówić się nieznajomością prawa! Później ten zapis w pełnej i skróconej formie („Cum Gratia & Privilegio S.R.M”) pojawiał się w kolejnych wydaniach wielu dzieł poety z oficyny Jana Januszowskiego, ponieważ w 1579 roku Kochanowski i Januszowski rozpoczęli stałą współpracę wydawniczą.

W oficynie Januszowskiego ukazały się, za życia poety, m.in. Treny, Siedm Psalmów Pokutnych i Lyricorum libellus. Wiele wskazuje na to, że oprócz interesów dwóch Janów łączyła również przyjaźń. Jan Januszowski zanim przejął drukarnię ojca Łazarza Andrysowica, odbył studia prawnicze w Padwie. Miał też za sobą pobyt na dworach cesarza Maksymiliana II oraz pracę w kancelarii królów Zygmunta Augusta i Stefana Batorego. Sam był także pisarzem i tłumaczem.


Karta tytułowa zbioru Jan Kochanowski, wydanego w oficynie Jana Januszowskiego po 1590 roku, przed 1595 (data 1585 jest fałszywa), BN, sygn. SD XVI.Qu.7331 adl


Współpraca trwała tylko kilka lat, w 1584 roku Jan Kochanowski zmarł. Po śmierci poety wdowa Dorota Kochanowska przekazała Januszowskiemu dotychczas niepublikowane utwory zmarłego męża. W końcu 1585 lub na początku 1586 roku (przedmowa jest datowana dopiero na 12 grudnia 1585 roku) nakładem drukarni Jana Januszowskiego opublikowano zbiór Jan Kochanowski – również objęty przywilejem. Później w Drukarni Łazarzowej ukazywały się jeszcze inne pisma Kochanowskiego i wznowienia starych edycji.


Regestr w dwóch wydaniach fałszywie datowanych na 1585 r. (BN, SD XVI.Qu.7331 adl. SD XVI.Qu.6856a adl.)

Drukowanie ponad limit i poza limitem – o nielegalnych praktykach drukarzy i sposobach ich tropienia

Analizując daty drukowane na kartach tytułowych pism Jana Kochanowskiego wydawanych w oficynie Januszowskiego, można odnieść wrażenie, że stosunkowo niewiele z nich ukazało się kilka lat po śmierci poety, a dokładniej w latach 1590–1600. Nie odpowiada to jednak rzeczywistej produkcji Drukarni Łazarzowej w tamtym czasie. Januszowski ukrywał kolejne wznowienia dzieł (Fraszek, Fragmentów, Jana Kochanowskiego, Psałterza Dawidów) poprzez drukowanie na ich kartach tytułowych dat wydań, które ukazały się wcześniej.

Powody powstawania wydań fałszywie datowanych nie są do końca jasne, lecz Kazimierz Piekarski i Paulina Buchwald-Pelcowa uzasadniają je motywami finansowymi. Drukarz poprzez antydatowanie kolejnych edycji być może starał się uniknąć opłat, prawdopodobnie na rzecz spadkobierców poety.

Jak słusznie zauważyli badacze, wydania poszczególnych dzieł z tymi samymi datami różniły się jednak między sobą, o czym łatwo przekonać się, przeglądając nawet pobieżnie dwie edycje Jana Kochanowskiego udostępnione w POLONIE. Obie na stronie tytułowej mają wydrukowaną datę 1585, (chociaż jedna została wydrukowana w 1589 lub 1590 roku, a druga po 1590 roku). Różnią się zawartością, liczbą stron, użytymi czcionkami, inicjałami, paginacją (wydanie o sygn. SD XVI.Qu.6856a adl. zawiera błędy, m.in. po stronie 59 następuje 90 i 91, po 63 – 76, a po 127 – 118, 126 i 130) i położeniem sygnatur (miejscem, w którym drukowano oznaczenie literowe i liczbowe kolejnych składek). Już na pierwszy rzut oka widoczny jest także inny układ tekstu na stronach obu wydań.

Kolejne edycje różnią się także szczegółami dekoracyjnych ramek i sygnetów drukarskich. Klocki drzeworytnicze używane do ich drukowania zużywały się i chociaż były one wytrzymałe, to jednak z czasem drobne fragmenty wyłamywały się, co można dostrzec na odbitkach. Należy jednak zachować ostrożność, bo różnice między edycjami mogą wynikać z jakości druku, np. ze stopnia natuszowania klocka.

Nie tylko Januszowski omijał prawo, drukując wydania z fałszywymi datami. Kilkukrotnie na rynku ukazywały się drukowane przez konkurencję edycje Psałterza Dawidów, które były fałszywie podpisywane adresem Drukarni Łazarzowej. Wobec wielu nielegalnych praktyk towarzyszącym wydawaniu książek, trudno się dziwić, że zabiegano o ochronę własnych interesów poprzez przywileje. Starania o ochronę produkcji wydawniczej Januszowskiego są wyraźnie widoczne w rozszerzonym tekście przywileju zapisywanego na ostatnich kartach edycji Jana Kochanowskiego z 1598 i 1600 roku. Napisano w nim, że przywilejem są objęte nie tylko pisma Kochanowskiego, ale także „insze wszystkie z Drukarnie Łazarzowej”.


Ostatnia karta zbioru Jan Kochanowski, wydanego w oficynie Jana Januszowskiego w 1598 roku. Zawiera skróconą treść przywileju rozszerzoną o zapisy dotyczące wszystkich dzieł drukowanych w oficynie Łazarzowej, (BN, )XVI.Qu.6984)

Popularność Jana Kochanowskiego nie spada

Kiedy Januszowski przestał prowadzić swoją drukarnię i oddał się obowiązkom wynikającym z piastowania funkcji duchownych, zbiór Jan Kochanowski był drukowany jeszcze w 1604 roku przez dzierżawcę oficyny Łazarzowej – Bazylego Skalskiego.

Liczne wznowienia pokazują jak dużym powodzeniem na rynku cieszył się ten tom. Prawdopodobnie popularność dzieła skłoniła bratanków Jana Kochanowskiego, Jana i Krzysztofa do podjęcia starań o zabezpieczenie swoich praw do dorobku stryja. Ostatecznie, na mocy przywileju wydanego 22 grudnia 1611 roku przez Zygmunta III, przyznano im prawo decydowania, gdzie będą drukowane polskie i łacińskie dzieła Jana Kochanowskiego. Sytuacja była analogiczna do tej wobec Jana Kochanowskiego z 1579 roku – nikt nie mógł bez wiedzy Jana i Krzysztofa Kochanowskich drukować dzieł czarnoleskiego poety. Kochanowscy z propozycją przejęcia monopolu na wydawanie dzieł słynnego stryja zwrócili się do innego drukarza krakowskiego, Andrzeja Piotrkowczyka, który przed ponad trzydziestoma laty, w 1579 roku, wytłoczył anonimowo jeden z łacińskich druków Jana Kochanowskiego.

Karta tytułowa i ostatnia strona wydania tomu Jan Kochanowski z 1611 roku

Już w roku nadania przywileju krewnym poety nakładem oficyny Piotrkowczyka ukazał się zbiór Jan Kochanowski z klauzulą: „Za dozwoleniem Ich. M. Panów Kochanowskich”. Potem zbiór wznowiono kilkukrotnie, podobnie jak Fraszki, Fragmenta i Psałterz Dawidów. Ponownie, przynajmniej raz, te dzieła ukazały się u Piotrkowczyka z… fałszywą datą.

Przywilej wędruje w końcu do drukarza

Dopiero synowi Andrzeja Piotrkowczyka – również Andrzejowi – udało się w 1645 uzyskać przywilej na druk m.in. pism Jana Kochanowskiego dla niego samego jako wydawcy – z wyłączeniem spadkobierców poety. Andrzej Piotrkowczyk (syn) zmarł jednak kilka miesięcy po otrzymaniu przywileju. Chociaż drukarnię prowadzili dalej żona, a potem jego syn, to na wznowienie niektórych dzieł Jana Kochanowskiego trzeba było czekać ponad sto lat.

Fragmenty tłumaczenia tekstu przywileju za:

Materiały do dziejów twórczości Jana Kochanowskiego z lat 1551–1625, oprac. M. Korolko, Cochanoviana, t. 2, red. J. Pelc, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź 1986.

Podstawowa literatura:

P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania dzieł Jana Kochanowskiego, Warszawa 1993.

M. Juda, Przywileje drukarskie w Polsce, Lublin 1992.

M. Korolko, Jana Kochanowskiego żywot i sprawy. Materiały, komentarz, przypuszczenia, Warszawa 1985.

K. Piekarski, Bibliografia dzieł Jana Kochanowskiego. Wiek XVI i XVII, Kraków 1930.

◊◊◊

Artykuł powstał w ramach realizacji przez Bibliotekę Narodową projektu „Patrimonium – digitalizacja i udostępnienie polskiego dziedzictwa narodowego ze zbiorów Biblioteki Narodowej oraz Biblioteki Jagiellońskiej” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa 2014-2020 oraz budżetu państwa.

◊◊◊

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zobacz także